Tryszczyn, Boczna 5. Adres ściśle tajny [zdjęcia]

Czytaj dalej
Fot. Dariusz Bloch
Joanna Pluta

Tryszczyn, Boczna 5. Adres ściśle tajny [zdjęcia]

Joanna Pluta

500 m kw., a na nich wszystko, czego służby cywilne mogą potrzebować w czasie zagrożenia. W schronie w Tryszczynie powstaje muzeum.

Na pierwszy rzut oka niewiele wskazuje, że wjeżdżając na posesję przy Bocznej 5 w Tryszczynie, wkracza się na teren dawnego ściśle tajnego centrum zarządzania, z którego w czasie skażenia nuklearnego, chemicznego lub biologicznego miałyby korzystać przed laty służby cywilne. Na sporej działce z dobrze utrzymanym ogrodem stoi dom mieszkalny, a obok niego niepozorna brama garażowa, do której prowadzą też niewielkie drzwi. I właśnie tymi drzwiami schodzi się kilka metrów pod ziemię do liczącego ponad 500 m kw. schronu, zbudowanego najprawdopodobniej w 1958 roku, choć nie ma na to żadnych dokumentów.

W razie zagrożenia (na przykład awarią na terenie bydgoskiego Zachemu) wojewoda miał oddelegować tutaj m.in. dyrektora sanepidu, pogotowia, straży pożarnej. Schron był w gestii wojewody do zeszłego roku. Przez te wszystkie lata dbano o niego, konserwowano maszyny, utrzymywano porządek. - Był ściśle tajny, ale mieszkańcy okolicy podejrzewali, że coś takiego tu istnieje, choć nie wiedzieli, co konkretnie - mówi Daria Kieraszewicz, jedna z przewodniczek po powstającym Muzeum Ściśle Tajnym.

Teraz został przekazany gminie Koronowo, a jej burmistrz zaprosił do współpracy ludzi z pomysłem. Z pomysłem na muzeum. Co ciekawe, wszystkie urządzenia w schronie są sprawne. A to sprawia, że podbydgoskie muzeum będzie wyjątkowe na skalę ogólnopolską.

- Na dole znajduje się około pięćdziesięciu pomieszczeń - opowiada Daria i oprowadza nas po podziemiach. - Między innymi akumulatorownia, hydrofornia, studnia głębinowa, a także zbiorniki z powietrzem, które wystarczyłyby w razie zagrożenia na 12 dni. Na miejscu jest też kuchnia, były zapasy żywnościowe, zapasy paliwa, słowem wszystko, co potrzebne, by schron był samowystarczalny.

Obiekt był przygotowany na potrzeby 55 osób, choć akurat trudno mówić o „przygotowaniu” sanitarnym, bo w całym schronie jest tylko jeden prysznic. Wrażenie robią ciasne pokoje sypialne, gabinet lekarski, oryginalne meble, łącznica telefoniczna i kancelaria z dalekopisem, które miały zapewnić łączność ze światem zewnętrznym oraz niekończące się korytarze przypominające labirynt. Łatwo się tu zagubić.

Dlatego wszyscy, którzy przyjadą zobaczyć muzeum, będą oprowadzani. Ale to nie wszystko, bo każdy zwiedzający będzie miał przydzieloną rolę i na własnej skórze doświadczy, jak mogłoby wyglądać życie i działanie w schronie w sytuacji kryzysowej.

- Tak naprawdę schron nigdy nie został wypróbowany, bo nie było realnego zagrożenia - mówi Daria. - Między innymi dlatego bardzo wiele elementów wyposażenia jest w doskonałym stanie.

Przewodnicy mają w planach sporo atrakcji - przygotowali między innymi pokój kryminalny. W schronie będzie też pracownia fotograficzna, w której będzie można samodzielnie wywołać zdjęcie. O innych atrakcjach na razie mówić za wcześnie. Muszą być niespodzianki.

W schronie jest zimno - latem temperatura dochodzi tam jedynie do 15 stopni na plusie, zimą maksymalnie do 9. Dlatego zimą najprawdopodobniej muzeum nie będzie dostępne dla zwiedzających. - Na razie jest taki plan, żeby było czynne każdego dnia od wiosny do późnej jesieni - zdradza Daria. - Zagospodarujemy też ogród, przygotujemy tu kilka atrakcji szczególnie ciekawych dla dzieci. Będzie trochę rekreacji i rywalizacji.

Nad tym, żeby za niecałe dwa tygodnie wszystko było gotowe, przewodnicy pracują już od paru miesięcy. Oficjalne „odtajnienie” Muzeum Ściśle Tajnego zaplanowano na 20 maja. Pierwszy zwiedzający będą mieli okazję zobaczyć, co kryje schron w zaplanowaną 21 maja Noc Muzeów. Bilety normalne będą kosztowały 12 zł, ulgowe 8. Dla naszych Czytelników wraz z Muzeum Ściśle Tajnym przygotujemy konkurs, w którym do wygrania będą wejściówki. Szczegóły wkrótce.

Joanna Pluta

W "Pomorskiej" zajmuję się dwoma tematami - kulturą i zdrowiem. Ten pierwszy jest zdecydowanie bardziej fascynujący. Drugi natomiast daje o wiele więcej satysfakcji.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.