Trybunał zada Ławicy finansowy cios? Mogą być milionowe straty

Czytaj dalej
Fot. Waldemar Wyelgalski/Polskapresse
Norbert Kowalski

Trybunał zada Ławicy finansowy cios? Mogą być milionowe straty

Norbert Kowalski

Ławica i inne polskie lotniska muszą przygotować się na wielomilionowe straty? Tak może się stać, jeśli Trybunał Konstytucyjny przyzna rację Rzecznikowi Praw Obywatelskich.

Przepisy dotyczące wnoszenia pozwów przeciwko lotniskom o odszkodowania „za hałas” są niekonstytucyjne? Tak uważa Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich. Chodzi o zapisy, które dają mieszkańcom dwa lata, od momentu wprowadzenia tzw. obszaru ograniczonego użytkowania (OOU), na złożenie roszczeń wobec lotniska o odszkodowanie za „hałas”. Adam Bodnar chce, by TK uznał te zapisy za sprzeczne z konstytucją.

– Krótki termin na zgłoszenie tych roszczeń rodzi poważne wątpliwości co do ich realności, gdyż w wielu przypadkach roszczenia mogą wygasnąć, zanim uprawnieni (mieszkańcy – dod. red.) uświadomią sobie ich istnienie

– pisał we wniosku do TK Adam Bodnar.

Rzecznik Praw Obywatelskich zwracał również uwagę, że mieszkańcy z OOU nie są przez nikogo indywidualnie informowani o wprowadzeniu obszaru i przysługującym im prawie do odszkodowania. – W tej sytuacji mogą zostać bez swojej winy pozbawieni możności dochodzenia przysługujących im roszczeń, co w sposób oczywisty jest niezgodne z zasadą zaufania do państwa i stanowionego przez niego prawa – uważa Adam Bodnar.

Z kolei mecenas Radosław Howaniec, pełnomocnik rodzin toczących spory sądowe z Ławicą dodaje: – Porty liczyły, że część ludzi po prostu nie zgłosi roszczeń w terminie lub popełni braki formalne w zgłoszeniach. Są przykłady osób, którzy pracują za granicą i nie wiedziały o terminie.

Trybunał zada Ławicy finansowy cios? Mogą być milionowe straty
Lukasz Gdak

Ponadto Adam Bodnar podkreślał, że ograniczeń czasowych nie ma w przypadku zgłaszania wniosków o odszkodowanie w innych sprawach. – Analogiczne roszczenia przewiduje wiele przepisów, jednakże co do zasady możliwość ich dochodzenia nie jest ograniczona terminem – pisał do TK Adam Bodnar dodając, że jest to przejaw nierównego i dyskryminującego traktowania mieszkańców z OOU.

– Nie sposób uznać, iż możliwość dochodzenia roszczeń w krótkim dwuletnim terminie spełnia dyrektywy zasady demokratycznego państwa prawnego

– uważa Adam Bodnar.

Mecenas Radosław Howaniec uważa, że gdyby Trybunał Konstytucyjny zgodził się z wnioskiem RPO, w praktyce pozostałyby zapewne dwa rozwiązania. – Osoby, które nie zgłosiły swoich roszczeń, będą mogły to zrobić. Tak samo, jak mieszkańcy, którym sąd oddalił powództwo, ponieważ roszczenie nie było zgłoszone w terminie. Sprawa ma więc olbrzymie znaczenie dla mieszkańców OOU – wyjaśnia R. Howaniec.

Rozstrzygnięcie TK będzie też istotne dla wszystkich polskich lotnisk, gdzie funkcjonuje obszar ograniczonego użytkowania. W przypadku poznańskiego portu wnioski o odszkodowania w dwuletnim terminie zgłosiło zaledwie kilkanaście procent uprawnionych do tego mieszkańców. Łącznie, do tej pory, przeciwko Ławicy złożono ok. 700-800 pozwów o łącznej wartości ok. 100 mln zł. To oznacza, że gdyby TK zgodził się z argumentacją RPO, Ławicy mogłaby grozić fala pozwów od pozostałych mieszkańców, których wartość byłaby liczona w setkach milionów złotych. Dla poznańskiego lotniska (oraz innych polskich portów) oznaczałoby to poważny finansowy cios.

Przedstawiciele Ławicy uważają jednak, że przyszłość lotniska nie będzie tak wyglądała i argumentują, że prawo nie działa wstecz.

Amerykańscy żołnierze przybywają na Ławicę

– Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego wywołują skutek „na przyszłość”, a nie „wstecz”. Uznanie dwuletniego terminu za niekonstytucyjny zasadniczo nie może spowodować tego, że osoby, które wcześniej nie zgłosiły roszczenia bądź spóźniły się z jego zgłoszeniem, automatycznie będą mogły ponownie kierować swoje żądania wobec lotniska – wyjaśnia Błażej Patryn, rzecznik Ławicy.

I dodaje:

– Z ciekawością czekamy na decyzję TK. Jednak naszym zdaniem, dwuletni termin nie jest zbyt krótki na zgłoszenie roszczenia, gdyż nie wymaga od uprawnionych mieszkańców podjęcia jakichkolwiek szczególnych czynności.

Norbert Kowalski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.