Tramwaje korkują pętlę w Myślęcinku

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Czachorowski
Mateusz Mazur

Tramwaje korkują pętlę w Myślęcinku

Mateusz Mazur

Pięć linii kursuje do Lasu Gdańskiego. Zmiany na razie nie będzie.

Wybudowanie linii tramwajowej do Fordonu oraz przebudowa ulicy Chodkiewicza na odcinku od ul. ks. Wawrzyniaka do alei kard. Wyszyńskiego wymusiły na drogowcach wprowadzenie zmian w siatce komunikacji tramwajowej. Najbardziej obleganą pętlą jest w tej chwili ta przy Myślęcinku. Swój kurs kończy tam obecnie aż pięć linii.

Poza standardowym kursowaniem linii nr 1 i 2 na prośbę mieszkańców, szczególnie Nowego Fordonu, uruchomiono nową linię nr 10 z pętli Niepodległości. Tymczasowo do Lasu Gdańskiego kursują także „czwórka” z Glinek i „szóstka” z Łęgnowa. W efekcie do pętli dociera czasem aż pięć składów. Nie jest ona jednak do tego dobrze przystosowana. Dochodzi zatem do sytuacji, że już na starcie danego kursu jeden tramwaj notuje opóźnienia, bo wyjazd blokuje mu inny pojazd.

Bydgoscy motorniczowie są tym faktem wyjątkowo zniesmaczeni. Dzielą się swoimi negatywnymi opiniami na ten temat na bardzo popularnym forum internetowym.

- Relacja z pola bitwy: Opóźnienia tramwajów w szczycie ok. 15-20 min., nie wierzcie w kłamstwa ZDMiKP, że tramwaje kursują opóźnione 1-2 min. (...) Linia 10 (zresztą linia 4 też) notorycznie wyjeżdża opóźniona z Lasu Gdańskiego, bo puszczając 5 linii na tę pętlę, w ZDMiKP nie pomyśleli jak tramwaje mają się wyprzedzać - to relacja jednego z nich.

Drogowcy przekonują, że taka sytuacja przede wszystkim jest wymuszona przez wspomniany już remont ulicy Chodkiewicza. - Pętla przy Lesie Gdańskim przyjęła na siebie niemal cały ruch. Nie winimy za nic motorniczych. Po zakończeniu przebudowy (wrzesień tego roku przyp. red.) sytuacja na pewno ulegnie poprawie - wyjaśnia Krzysztof Kosiedowski, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej.

Jednak do tego czasu nie ma raczej szans, by poprawić płynność wyjazdu z pętli. Drogowcy bowiem nie zamierzają zmieniać przebiegu linii.

- Przekierowanie jednej linii np. do ulicy Rycerskiej niewiele zmieni, a wręcz spowoduje przeniesienie problemu w inne miejsce. Poza tym zmiany wiązałoby się z dodatkowymi kosztami - przekonuje rzecznik.

Wygląda zatem na to, że tramwaje z pętli przy Lesie Gdańskim mogą wyjeżdżać opóźnione aż do jesieni.

Problemy z czasowym odjazdem tramwajów, to wczoraj nie był jedyny problem w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej. Po godzinie 12 jeden z przejeżdżających pojazdów przy przystanku Bydgoszcz-Wschód uszkodził trakcję. Ponad godzinę wstrzymany był ruch tramwajowy do Fordonu, a pasażerom pozostała jedynie podróż autobusami. - Prosimy o korzystanie z linii 69, 83 i 89 - apelował zarząd dróg.

Na miejscu pojawiły się ekipy Miejskich Zakładów Komunikacyjnych. Naprawa trwała ponad godzinę. W efekcie po 13 tramwaje wróciły na swoje stałe trasy.

Mateusz Mazur

Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. W Gazecie Pomorskiej od 2014 roku. Początkowo w dziale miejskim, a od 2018 roku wydawca i dziennikarz portalu internetowego www.pomorska.pl


Poza pracą kibic sportowy na pełen etat. Fan dobrej muzyki, wycieczek rowerowych i gier planszowych.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.