Tramwaj do Fordonu stanął w miejscu

Czytaj dalej
Fot. Dariusz Bloch
Mateusz Mazur

Tramwaj do Fordonu stanął w miejscu

Mateusz Mazur

Dzisiaj na konferencji prasowej władze miasta, spółka Tramwaj Fordon oraz bydgoska Pesa mają poinformować o oficjalnej dacie uruchomienia linii tramwajowej do Fordonu.

Według naszych nieoficjalnych informacji otwarcie inwestycji nastąpi z dwutygodniowym opóźnieniem.

Wszystko ma mieć związek z niedostarczeniem na czas jedenastu Swingów, które miasto zakupiło od Pesy w ramach obsługi linii. Firma ma w tym roku spore problemy, aby zdążyć z zamówieniami. Na swoje tramwaje czekają także między innymi w Toruniu, Łodzi i Krakowie.

Na początku grudnia informowaliśmy, że spółka Tramwaj Fordon ma spore obawy, czy Swingi trafią w ręce miasta w wyznaczonym terminie. Ostatnio jednak pojawiło się małe światełko w tunelu, a sam prezes spółki, Maciej Kozakiewicz mówił nam, że istnieje szansa, że tramwaje zostaną dostarczone na czas.

I faktycznie wczoraj przedstawiciele Pesy zapewnili, że do końca grudnia jedenaście Swingów stanie się własnością miasta. - Obecnie trwa zabudowa konstrukcji stalowych. Swingi zostaną przedstawione do odbioru do końca grudnia. Robimy wszystko, by miasto nie straciło unijnego dofinansowania - zapewnił nas wczoraj Michał Żurowski, rzecznik prasowy Pesy. A przypomnijmy, że chodzi o bardzo dużą kwotę w postaci 6 milionów złotych za każdy niedostarczony tramwaj.

Co zatem mogłoby być powodem opóźnień? Według naszych ustaleń przede wszystkim zabraknie czasu na testowanie pojazdów i próbne przejazdy motorniczych. A data 16 stycznia pojawiała się już na wcześniejszych rozmowach pomiędzy Pesą a miastem.

- Mieliśmy różne scenariusze. Na ten temat również dyskutowaliśmy. Jeżeli taka jest decyzja miasta, to trzeba ją przyjąć - powiedział nam wczoraj Maciej Kozakiewicz, prezes spółki Tramwaj Fordon.

Informacje o rzekomym przeniesieniu otwarcia linii próbowaliśmy zdobyć także w ratuszu. - Na razie nie mogę niczego potwierdzić - mówił nam Mirosław Kozłowicz, wiceprezydent Bydgoszczy.

Osoby odpowiedzialne za inwestycję o ostatecznym terminie dyskutowały wczoraj do późnych godzin popołudniowych. Decyzję mamy jednak poznać dzisiaj przed południem.

Mateusz Mazur

Dziennikarz portalu internetowego Gazety Pomorskiej www.pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.