Maciej Czerniak

Tomasz P., były dyrektor NFZ w Bydgoszczy, skazany na dwa lata

Podczas odczytywania wyroku na sali rozpraw nie było ani Tomasza P., ani Anny Z. Obrona zapowiada złożenie apelacji. Fot. Dariusz Bloch Podczas odczytywania wyroku na sali rozpraw nie było ani Tomasza P., ani Anny Z. Obrona zapowiada złożenie apelacji.
Maciej Czerniak

Tomasz P. dostał wyrok w zawieszeniu. Oprócz tego musi zapłacić 20 tys. zł grzywny i przez 3 lata ma zakaz pracy jako kierownik w instytucjach państwowych.

W Sądzie Rejonowym w Bydgoszczy w piątek zapadł wyrok w sprawie wyłudzeń z kasy Szpitala Miejskiego im. Warmińskiego.

Tomasz P. został skazany na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, a Anna Z. (współoskarżona) na rok i sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu. Sędzia Anna Dębska-Pucińska nałożyła również kary grzywny. P. musi zapłacić 20 tys. zł, a jego, jak podkreślali śledczy bydgoskiej prokuratury, wspólniczka zapłaci 10 tys. zł.

- Oskarżeni mają solidarnie naprawić szkodę w szpitalu w wysokości 42 tys. zł - orzekła sędzia. Tomasz P. został zobligowany do zwrotu „pieniędzy pochodzących z występku” w wysokości 13,8 tys. zł. To finał postępowania trwającego od prawie dwóch lat. Sprawa ma początek w roku 2014, kiedy Tomaszowi P. postawiono 11 zarzutów oszustw. Zawiadomienie złożyła Anna Lewandowska, dyrektor szpitala, która w 2012 roku znalazła podejrzane faktury. W szpitalnej księgowości pomiędzy rachunkami wystawionymi na firmę TMS Toshiba Medical Systems znajdowały się dokumenty przedsiębiorstwa MTS.

Były to rachunki wystawione przez MTS Firmę Doradczo-Szkoleniową Tomasza P. (do roku 2010 naczelnika w bydgoskim ZUS, a od 2011 do 2014 - szefa regionalnego NFZ). Były zaksięgowane do zapłaty za przeprowadzone w szpitalu szkolenia. Sąd uznał, że żadne szkolenia się nie odbyły, a P. i główna księgowa szpitala Anna Z. dokonali ciągu „występków”, czyli oszustw.

Maciej Czerniak

Zajmuję się tematyką kryminalną, policyjną, jestem autorem relacji sądowych, podejmuję tematy z kręgu dziennikarstwa śledczego. Piszę tez na tematy bieżące, dotyczące samorządu, problemów mieszkańców. Co najbardziej lubię w pracy? Zaskakujące historie, które mam przyjemność przedstawiać Czytenikom. Jak wiadomo, życie pisze najlepsze scenariusze. Nie tylko filmowe.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.