To znak, że na skrzyżowaniu na Bartodziejach znów może dojść do tragedii

Czytaj dalej
Fot. Marek Weckwerth
Marek Weckwerth

To znak, że na skrzyżowaniu na Bartodziejach znów może dojść do tragedii

Marek Weckwerth

Mieszkańcy Bartodziejów są poważnie zaniepokojeni sytuacją na skrzyżowaniu ulic Głowackiego i Gajowej. W piątek ponownie doszło tam do groźnego zdarzenia i ponownie auto najechało na znak drogowy.

Ten znak, przypomnijmy, zabił 31 lipca 29-letniego przechodnia, piłkarza bydgoskiej „Gwiazdy”. Po najechaniu na niego auta, uderzył w głowę młodego mężczyznę i lekarze nie zdołali mu uratować życia. Teraz znak został jedynie trącony i lekko przechylił się, ale to widomy... znak, że miejsce jest arcyniebezpieczne.

Ten znak, przypomnijmy, zabił 31 lipca 29-letniego przechodnia, piłkarza bydgoskiej „Gwiazdy”. Po najechaniu na niego auta, uderzył w głowę młodego mężczyznę i lekarze nie zdołali mu uratować życia. Teraz znak został jedynie trącony i lekko przechylił się, ale to widomy... znak, że miejsce jest arcyniebezpieczne. Więcej w dalszej części artykułu. 

Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Marek Weckwerth

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Wociech K

znaki „uwaga wypadki!” - za mało tam znaków, dołożyć jeszcze inne niebezpieczeństwa, uwaga dzieci, i agatkę, no może jeszcze by się coś znalazło. Może po prostu zrobić rondo, albo progi

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.