To przełom w sprawie newralgicznego dojazdu do ogródków działkowych?

Czytaj dalej
Fot. Natalia Dyjas
Natalia Dyjas-Szatkowska

To przełom w sprawie newralgicznego dojazdu do ogródków działkowych?

Natalia Dyjas-Szatkowska

Pod koniec ubiegłego tygodnia przedstawiciele władz miasta, ale i Rodzinnych Ogródków Działkowych 22 Lipca spotkali się, by porozmawiać na temat dojazdu do terenów zielonych. Czy działkowcy dostaną się wreszcie do nich bez kłopotu?

Sprawę newralgicznego zjazdu na działki przy os. Pomorskim, na ostatniej sesji rady miasta poruszył radny Jacek Budziński (PiS), do którego o pomoc w tej sprawie zwrócili się zarówno mieszkańcy jak i działkowcy z ROD 22 Lipca.

- Panie prezydencie - zwrócił się do Janusza Kubickiego w swej interpelacji radny.

Czy działkowcy i miasto dojdą do porozumienia? Co ustalono na spotkaniu w urzędzie?

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Natalia Dyjas-Szatkowska

Dzień dobry! Nazywam się Natalia Dyjas-Szatkowska i jestem rodowitą zielonogórzanką. Pracuję w "Gazecie Lubuskiej" od 2016 roku. I choć z wykształcenia jestem filologiem polskim i teatrologiem, to swoją pracę zawodową związałam właśnie z mediami. 


W obszarze moich działań znajdują się: 



  • problemy i sprawy Zielonej Góry,

  • kwestie, które poruszają mieszkańców powiatu zielonogórskiego.


Ważne są dla mnie codzienne problemy mieszkańcówsprawy społeczne i kulturalne naszego regionu. Nie jest mi obojętny los zwierzaków i często piszę o nich na naszych łamach. Lubię spotkania z ludźmi i to właśnie nasi Czytelnicy są dla mnie wielką inspiracją. To oni podpowiadają, czym warto się zająć, co ich boli, denerwuje, ale i cieszy. 


Zawsze lubiłam rozmawiać z ludźmi. Jako osoba, która pracowała z nimi podczas organizacji różnych wydarzeń kulturalnych i festiwali, zrozumiałam, że to właśnie człowiek i jego historia są dla mnie najważniejsze. To więc chyba nie przypadek, że zaczęłam pracę w dziennikarstwie... 


W wolnych chwilach (jeśli jakaś się znajdzie... :)) nałogowo pochłaniam książki (kryminałom mówię nie, ale mocno kibicuję nowej, polskiej prozie) i z aparatem poznaję nasze piękne województwo lubuskie. Chętnie dzielę się urodą regionu na łamach "Gazety Lubuskiej" i portalu "Nasze Miasto". Nie boję się też pokazywać, co jeszcze mogłoby się tutaj zmienić. I to właśnie przynosi mi największą satysfakcję w pracy. Gdy uda się choć trochę ulepszyć otaczającą nas rzeczywistość. 


Czy w Twojej okolicy dzieje się coś ważnego? Masz sprawę, która Twoim zdaniem powinna zostać opisana w naszej gazecie? A może masz jakiś kłopot, który należy rozwiązać? Śmiało! Skontaktuj się ze mną, postaram się zająć danym tematem.


Kontakt do mnie: natalia.dyjas@polskapress.pl


Telefon: 68 324 88 44 lub: 510 026 978.

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ogórek

A dlaczego nie progi zwalniające? Sygnalizacja świetlna to by było rozwiązanie.
A tak swoją drogą kto w urzędzie miasta pozwolił wybudować trafostację w miejscu, gdzie teraz chce się zrobić zjazd do działek?
A może ENEA to państwo w państwie i wszystko im wolno? Akurat tam miejsca na trafostację jest pod dostatkiem to ktoś postawił przy płocie Intermarhe.

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.