Anna Klamananna.klaman@pomorska.pl

To już miłe wspomnienie. Są już w szkole

Dzieci pożegnały się. Niestety, ferie szybko minęły i po przerwie trzeba było wracać do szkoły i do kolegów. Fot. nadesłane Dzieci pożegnały się. Niestety, ferie szybko minęły i po przerwie trzeba było wracać do szkoły i do kolegów.
Anna Klamananna.klaman@pomorska.pl

I już po feriach. Dzieciaki wróciły do książek i lekcji. A teraz na przerwach dzieci, które były na zimowisku w bibliotece, dzielą się wrażeniami z kolegami.

W naszej czytelni zdecydowanie rządziły dzieci - mówi Dorota Kortas-Punder, dyrektorka Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej w Kamieniu. - Specjalnie dla najmłodszych zorganizowaliśmy szereg zabaw plastycznych i ruchowych.

Codziennie było coś innego. Na pierwszych zajęciach uczestnicy wykonali ogromną pajęczynę i pająki z papieru i plasteliny. Pająki jednak nie osiadły na pajęczynie, lecz zagrały w filmie tworzonym metodą poklatkową pt. „Pająki atakują”. - Włochate stworzenia zaatakowały naszą bibliotekę i próbowały zjeść dzieci, ale na szczęście zjawiła się magiczna książka, która pozjadała wszystkie stwory - mówi dyrektorka. - Drugiego dnia zabawiliśmy się w tropicieli. Wyszukiwanie zwierząt po ich śladach okazało się nie lada wyzwaniem. Podjęliśmy je jednak i to z sukcesem. Dowiedzieliśmy się co nieco o zwierzętach zamieszkujących polskie lasy, nauczyliśmy się wydawać odgłosy tych zwierzątek. Dzieci wykonały zimowe pejzaże, używając świec i białych kredek, które pięknie zdobią czytelnie.

Budowano pałace z klocków. Dzieci zrobiły przepiękne karmniki, które wypełniły ziarnem i powiesiły na pobliskim drzewie.

Były też zajęcia pod hasłem „Nasza planeta Ziemia”. Dzieci nauczyły się, jak prawidłowo segregować śmieci, a następnie zajęły się ich recyklingiem. Tak powstał robot stworzony z rzeczy, które zostałyby przeznaczone do kosza. Było też kino animowane, słone przekąski i pyszne chrupiące gofry, które trzeba było samodzielnie upiec. Każdy jednak musiał pomóc. Bardzo szybko z grupy udało się wyłonić szefa kuchni, który rozdysponował zadania między swoich kuchmistrzów.

- Wykonanie ciasta na gofry jest dla naszych małych czytelników banalnie proste - mówi Kortas-Punder. - Widać na pierwszy rzut oka, że dzieci na co dzień pomagają w kuchni i odmierzanie odpowiedniej gramatury produktów czy używanie miksera nie jest dla nich rzeczą nową.

W bibliotece można było też skorzystać z komputerów, xboxa, kolorowanek i gier planszowych, a także wypożyczyć książkę.

Anna Klamananna.klaman@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.