Paweł Hochstim, Berlin, DARKdzial.sportowy@pomorska.pl

To był cud, ale Rio bliżej [zdjęcia, wideo]

Polska - Niemcy Fot. Sylwia Dąbrowa Polska - Niemcy
Paweł Hochstim, Berlin, DARKdzial.sportowy@pomorska.pl

Polscy siatkarze awansowali do ostatniej fazy eliminacji olimpijskich, dzięki czemu w maju powinni zdobyć miejsce w igrzyskach w Rio de Janeiro.

- Z Niemcami w niedzielę zagramy zupełnie inny mecz, niż ten w piątek (2:3). To będzie mecz i na innym poziomie sportowym, i emocjonalnym - zapowiadał środkowy Marcin Możdżonek. A mówił to chwilę po tym, jak jego zespół, choć rozegrał dobre spotkanie, przegrał z Francją 0:3 w półfinale.

Stawka niedzielnego meczu z Niemcami, drugiego takiego podczas turnieju w Berlinie, była ogromna, bo z gry o miejsce w igrzyskach w Rio musiał wypaść albo mistrz świata, albo brązowy medalista tamtej imprezy. Można powiedzieć więcej - nie z gry, a z awansu, bo trudno sobie wyobrazić, by którykolwiek z najlepszych europejskich zespołów mógł przegrać kwalifikację w Tokio.

W maju z turnieju, który odbędzie się w stolicy Japonii, awans do IO wywalczą 3 drużyny i najlepsza spośród reprezentacji azjatyckich. W tej chwili wiadomo, że w Tokio zagrają Japonia, Iran, Chiny, Australia, Wenezuela, Polska, Francja i druga drużyna ze strefy Ameryki Płn. i Środkowej (Kanada lub Kuba).


Stephane Antiga po meczu Polska - Niemcy.

- Francja to obecnie najlepszy zespół na świecie - podsumował starcie półfinałowe trener Stephane Antiga.

Trudno nie oddać mu racji. W pierwszych 2 setach Polacy przegrali przez detale, ale w 3. nie mieli już szans. Mistrzowie świata musieli szykować się do gry o 3. miejsce, ostatnie, które przedłużało nadzieję na grę w Rio. - Drużyna mistrzów świata nie istnieje. Dziś mamy zespół, który potrafi grać dobrze, ale nie tak, jak tamten - mówił Kurek.

Niemcy to zespół niewygodny, z naprawdę dobrymi, albo bardzo dobrymi siatkarzami i kapitalnym trenerem na ławce. W większości grają w najmocniejszych europejskich ligach, do tego mają Gyorgi Gro-zera, czyli jednego z kilku siatkarzy na świecie, który umie wygrywać mecze w pojedynkę. I, niestety, w 1. secie bardzo mocno dał się we znaki Polakom, którzy, po kiepskim początku, przy stanie po 19 mogli jeszcze mieć nadzieję na dobry wynik. Cóż z tego, skoro Grozer zaczął strzelać do nich zagrywkami, które - w najlepszym wypadku - można było odebrać na drugą stronę. Niemcy szybko zakończyli tę partię.

Problemem Polaków nie był jednak Grozer, a przynajmniej nie tylko on. Nasi mieli wielkie trudności w ataku, bardziej wyszarpywali punkty, niż je zdobywali. Męczył się bardzo obciążony w ataku Bartosz Kurek, który w 1. partii skończył 5 z 15 ataków. W 2. dość szybko trafił na ławkę, a tam też byłą schowana nasza wielka broń, mierząca 211 cm. Marcin Możdżo-nek wszedł na boisko i blokami powstrzymał Niemców.

Niestety, po porażce 16:25 w 3. partii, trudno było wierzyć, że w tym meczu może Polaków spotkać jeszcze coś dobrego. Tym bardziej, że 4. partię rozpoczęli od nieporozumienia w obronie, źle przyjętej zagrywki i dwukrotnego dotknięcia siatki, a do pierwszej przerwy technicznej zdążyli jeszcze posłać piłkę w aut i przekroczyć linię 3. metra. Na całe szczęście Niemcy też nie grali wielkiego meczu i podawali biało-czerwonym rękę. Mieli już nawet piłkę meczową, ale biało-czerwoni się obronili, a po bloku Mateusza Bieńka uzyskali inicjatywę w grze na przewagi. Przy trzecim setbolu dla biało-czerwonych Mika zatrzymał na siatce Grozera i mecz się przedłużył do tie-breaka. A w nim było już prawdziwe szaleństwo, prowadzenie przechodziło z rąk do rąk, choć Niemcy nie mieli piłki meczowej. A Polacy przy drugiej, za sprawą Mateusza Miki, zapewnili sobie zwycięstwo. Zwycięstwo, które w rezultacie otwiera im drogę do Rio de Janeiro.

W finale Rosjanie pokonali Francuzów i zapewnili sobie prawo gry w igrzyskach.

Siatkarki z Rosji wygrały turniej kwalifikacyjny do IO rozgrywany w Ankarze i pojadą do Brazylii. W finale Rosjanki pokonały Holenderki 3:1 (21, -22, 19, 20). Ekipa z Holandii zapewniła sobie prawo gry w turnieju interkontynentalnym. Zagra w nim także reprezentacja Włoch, która w meczu o 3. miejsce pokonała Turcję 3:2 (23, -19, 23, -15, 13).

Paweł Hochstim

Wyniki:
PÓŁFINAŁY
Polska - Francja 0:3 (-27, -30, -20)
Polska: Łomacz, Mika 10, Bieniek 10, Kurek 10, Kubiak 12, Kłos 6, Zatorski (libero) oraz Wojtaszek (libero), Konarski 2, Drzyzga, Buszek 1, Żaliński 1, Możdżonek 2.
Rosja - Niemcy 3:1 (-31, 22, 19, 24)
O 3. MIEJSCE
Polska - Niemcy 3:2 (-20, 22, -16, 26, 14)
Polska: Łomacz 1, Kubiak 22, Bieniek 17, Kurek 22, Mika 17, Kłos 2, Zatorski (libero) oraz Wojtaszek (libero), Konarski, Drzyzga, Możdżonek 4, Buszek.
FINAŁ
Francja - Rosja 1:3 (14, -16, -23, -21)

Awans do IO: Rosja. Francja i Polska zagrają w turnieju interkontynentalnym w Tokio.

Paweł Hochstim, Berlin, DARKdzial.sportowy@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.