To będzie emocjonujący finisz rozgrywek na zapleczu ekstraklasy

Czytaj dalej
Fot. Filip Kowalkowski
Dark, Tomdzial.sportowy@pomorska.pl

To będzie emocjonujący finisz rozgrywek na zapleczu ekstraklasy

Dark, Tomdzial.sportowy@pomorska.pl

Nikt z regionalnej trójki nie traci nadziei na spełnienie swoich celów. Pełna radość w Zawiszy i Olimpii. A w Chojniczance? Chwilowy niedosyt. Oby tylko.

Zawisza, po zwycięstwie nad Chrobrym 4:1, ciągle ma szansę na doścignięcie Wisły. Na razie strata do płocczan wynosi 7 punktów, ale po weekendzie może ich być o 3 mniej.

- Musimy walczyć w każdym meczu o wygraną, bo nadzieja i wiara umierają ostatnie - mówi trener Zbigniew Smółka.

Jeśli bydgoszczanie utrzymają dyspozycję i przede wszystkim skuteczność w meczu z Wigrami, a Chrobry ogra wiślaków, to przed spotkaniem Wisła - Zawisza różnica między zespołami będzie wynosiła tylko 4 „oczka” i wszystko będzie możliwe.

Olimpia pokonując w Siedlcach Pogoń 2:1 uciekła ze strefy spadkowej, ale przewaga nad rywalami cały czas jest nikła.

- Zespół właściwie zareagował na porażkę z MKS Klucz-bork - twierdzi Jacek Paszule-wicz. - Zagraliśmy mądrze i cierpliwie. Czekaliśmy na swoją szansę. W drugiej połowie wykorzystaliśmy dwie okazje i przywieźliśmy do Grudziądza niezwykle cenne trzy punkty. Po tej wygranej jest znowu trochę oddechu, ale do osiągnięcia celu droga jeszcze daleka. Jednak jesteśmy dobrej myśli - podkreśla trener.

Humory w Olimpii mogą się jeszcze bardziej poprawić, jeśli w sobotę biało-zieloni pokonają Miedź Legnica.

Olbrzymi niedosyt. Tylko tak można skomentować rezultat meczu w Katowicach. Przypomnijmy, Chojniczanka wywiozła z ul. Bukowej remis 2:2.

Do przerwy goście, po strzałach Kosakiewicza, prowadzili 2:0. Niestety, mimo kolejnych klarownych sytuacji nie zdołali postawić przysłowiowej kropki nad „i”. „Gieksa” zamknęła mecz remisem, bo tuż przed ostatnim gwizdkiem wprowadzony po przerwie Zahorski uratował gospodarzom punkt.

Trener Maciej Bartoszek tak komentował wydarzenia na stadionie GKS-u: - Rozegraliśmy jedno z najlepszych spotkań w tym roku. Nasza gra mogła się podobać, ale co ważniejsze była skuteczna. Dobrze weszliśmy w mecz, lecz potem przytrafiły się nam błędy. Musimy uszanować punkt i myśleć już o kolejnym spotkaniu z Zagłębiem.

W walkę o utrzymanie zaangażowanych jest, co najmniej, 7 zespołów. Z kolei Wisła ciągle nie jest pewna awansu. To wszystko zwiastuje, że finisz rozgrywek będzie pełen emocji.

Autorzy: Dark, Tom

Dark, Tomdzial.sportowy@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.