Sylwia Arlak

Terrorysta na granicy polsko-ukraińskiej

Sylwia Arlak

Moim zdaniem Francuz, którego pojmano w maju, nie był tym, który miał dokonać zamachu. To łącznik - mówi generał Waldemar Skrzypczak.

Ukraińska straż graniczna, na kilka dni przed rozpoczęciem Euro 2016, poinformowała o zatrzymaniu na granicy polsko-ukraińskiej 25-letniego terrorysty. Do zdarzenia doszło pod koniec maja.

Jak podał „The Times”, 25-latek miał przy sobie broń i materiały wybuchowe, m.in. wyrzutnie rakiet i karabiny kałasznikow, których zamierzał użyć podczas Euro 2016 w Paryżu. Na razie nieznana jest tożsamość mężczyzny. Francuska stacja telewizyjna M6 podała jedynie, że pochodzi on z Lotaryngii. Informacje te potwierdziła już rzecznik ukraińskiej straży granicznej. Jak przyznała, zastanawiano się nad ekstradycją Francuza do ojczyzny.

- Podejrzewam, że istnieje jakiś kanał przerzutowy przez Polskę. Moim zdaniem mężczyzna, którego pojmano, nie był tym, który miał dokonać zamachu. Był on jedynie łącznikiem - mówi w rozmowie z Agencją Polska Press generał Waldemar Skrzypczak i dodaje: - Nie sądzę, żeby poświęcali terrorystę. Łącznik miał jedynie za zadanie przenieść cenny dla przestępców towar szlakiem przerzutowym, który był wcześniej sprawdzony. Albo też był to szlak, który był dopiero do sprawdzenia. Wydawałoby się, że południową Europę dobrze uszczelniliśmy, więc terroryści szukają innych kanałów przerzutowych. Takim przykładem może być Ukraina.

Ekspert podkreśla, że choć niektórzy politycy starają się nam wmówić, że 25-latek działał w pojedynkę, robią to jedynie po to, żeby nie siać strachu w społeczeństwie. - Jest jeszcze jedna możliwość. Podają takie informacje, bo sami boją się, co jeszcze może się wydarzyć - dodaje Skrzypczak.

Według generała musiał pojawić się w tej sprawie jakiś wyciek. Dlatego puszczono tę informację do mediów i dlatego w ogóle mamy okazję o niej usłyszeć. - O wielu podobnych nigdy się nie dowiemy - kwituje generał.

Służby bezpieczeństwa ostrzegają, że rozpoczynające się w piątek mistrzostwa Europy we Francji mogą się stać potencjalnym celem dla terrorystów. Departament Stanu wydał ostrzeżenie dla swoich obywateli, którzy planują podróż do Europy w nadchodzące lato. Przestrzega się ich nie tylko przed możliwymi atakami terrorystycznymi na Euro 2016 we Francji, ale także podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.

Choć Francja jest postawiona w stan najwyższej gotowości, tamtejsze ministerstwo spraw zagranicznych apeluje do kibiców o zachowanie szczególnej ostrożności. W przypadku ataku zalecają zaś, by w miarę możliwości ukryć się w jakiejś sali i wyłączyć dzwonek telefonu.

Autor: Sylwia Arlak

Sylwia Arlak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.