Szykany i wstyd, czyli obrady rady po ciechocińsku

Czytaj dalej
Fot. Karolina Rokitnicka
Karolina Rokitnicka

Szykany i wstyd, czyli obrady rady po ciechocińsku

Karolina Rokitnicka

Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Ciechocin padło wiele gorzkich słów. Ósemka radnych wyszła, za wójtem, na zawołanie: -Wychodzimy.

W punkcie wnioski i oświadczenia radnych i osób zaproszonych o udzielenie głosu poprosił Franciszek Gutowski, wicestarosta golubsko-dobrzyński.

- Chciałbym udzielić odpowiedzi na pytania, które padły na ostatniej sesji, a dotyczyły powiatowych inwestycji - oznajmił Franciszek Gutowski.

Wójt Jerzy Cieszyński stwierdził: - Pana tu nikt nie zapraszał, nie jest osobą zaproszona i nie ma prawa głos. Pan jest tu obcy.

Wicestarosta odparł, że jest mieszkańcem gminy. Wójt ma inne zdanie na ten temat: - Panu się tak wydaje - odparł.

Przewodnicząca rady Aneta Pietrzak zauważyła, że mimo braku zaproszenia, wicestarosta chce zająć stanowisko w istotnych kwestiach. Spotkało się to z dezaprobatą wójta. - Dlaczego mnie Pan wzywa po sesji do swojego gabinetu? Czuję się szykanowana - oświadczyła szefowa rady.

Radca prawny wyjaśnił, że decyzja o udzieleniu głosu uczestnikom obrad, należy do przewodniczącej. Aneta Pietrzak pozwoliła na to wicesta-roście. Wójt wstał i zaczął wydawać polecenia: - Pani redaktor niech wyjmie kamerę i jeszcze to filmuje - powiedział. Do radnych zwrócił się: - Wychodzimy. Wyszło osiem osób. Radni, którzy pozostali przepraszali za wójta.

Karolina Rokitnicka

Praca w mediach to moja pasja. Przez wiele lat zajmowałam się dziennikarstwem informacyjnym, wydarzeniowym oraz przygotowywaniem relacji czy przeprowadzaniem interwencji w sprawach ważnych dla Czytelników. Szczególnie bliskie mi są sprawy lokalne, dotyczące Golubia-Dobrzynia, samorządowe, kultura oraz politykaLubię analizę danych, m. in. rankingów inwestycyjnych. Bardzo cenię kontakt z drugim człowiekiem, dynamiczność, możliwość uczenia się, zmian i poznawania zagadnień, które są dla mnie niezgłębione, jak np. sport czy rolnictwo :-). 


Od grudnia 2022 roku pracuję w dziale SEO, głównie na szczeblu regionalnym i krajowym. Mam też wydarzeniowe dyżury w województwie, podczas których przygotowuję informacje o wypadkach czy utrudnieniach w regionie.  Ponadto zdarza mi się tworzyć informacje lokalne z Golubia-Dobrzynia, które trafiają na portal Nasze Miasto Golub-Dobrzyń oraz Gazeta Pomorska/Golub-Dobrzyń.


 

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.