Szkołom w regionie daleko do ideału [infografika]

Czytaj dalej
Fot. Adam Wojnar
Ewa Abramczyk-Boguszewska

Szkołom w regionie daleko do ideału [infografika]

Ewa Abramczyk-Boguszewska

Lekcje wymagające skupienia na ostatnich godzinach, za małe sale i za ciężkie tornistry. NIK sprawdziła warunki, w jakich uczą się dzieci.

NIK wzięła pod lupę szkoły 
w 6 województwach: kujawsko-pomorskim, małopolskim, opolskim, podkarpackim, podlaskim i świętokrzyskim. W sumie sprawdzono 30 SP i tyle samo gimnazjów.

Matematyka za późno

W Kujawsko-Pomorskiem kontrolę przeprowadzono w 10 szkołach. - We wszystkich stwierdzono naruszanie zasad higieny pracy umysłowej, polegające m.in. na nierównomiernym rozmieszczaniu zajęć w poszczególnych dniach tygodnia bądź na lokowaniu przedmiotów wymagających zwiększonej koncentracji (np. matematyka, fizyka) po piątej godzinie lekcyjnej. Tego typu zajęcia często odbywały się również w kilkugodzinnych blokach, jedna po drugiej - informuje Oliwia Bar, wicedyrektor bydgoskiej delegatury NIK. - Zastrzeżenia dotyczyły również zbyt krótkich przerw między lekcjami.

W pracowniach komputerowych 8 szkół brakowało odpowiedniego oprogramowania filtrującego, zabezpieczającego uczniów przez niepożądanymi treściami w internecie. Dzieci z połowy skontrolowanych placówek miały za ciężkie tornistry. - W skrajnych przypadkach ciężar tornistra stanowił 23 proc. masy ciała ucznia, podczas gdy nie powinien on przekraczać 10 proc. - mówi Oliwia Bar. W kilku szkołach norm powierzchniowych nie spełniały sale dydaktyczne, nie dostosowano też wymiarów mebli do wzrostu uczniów. W jednej szkole stwierdzono nieprawidłowości w zakresie stanu higieniczno
-sanitarnego stołówki szkolnej i w związku z tym państwowy inspektor sanitarny wszczął postępowanie administracyjne.

NIK stwierdziła, że takie lekcje jak matematyka czy fizyka odbywają się często znacznie później niż powinny.
www.nik.gov.pl Badanie ciężaru szkolnych tornistrów i plecaków

Podobne spostrzeżenia przynoszą kontrole przeprowadzane przez sanepid w regionie.

- W 2016 roku w województwie kujawsko-pomorskim skontrolowano 2291 placówek - informuje dr n. o zdr. inż. Jerzy Kasprzak, państwowy wojewódzki inspektor sanitarny w Bydgoszczy. Uwagi dotyczyły m.in. stanu technicznego budynków, dostępu do urządzeń sanitarnych, braku ciepłej, bieżącej wody itp.

Inspektorzy sanepidu ocenili także w ubiegłym roku tygodniowy rozkład zajęć w ponad 
5 tys. oddziałów. Stwierdzili, że nieprawidłowo ułożono plan w prawie 200 szkołach. Zastrzeżenia dotyczyły również wagi tornistrów. Okazało się, że aż 21 proc. badanych dzieci nosiło tornister, którego waga przekraczała 15 proc. masy ich ciała. Z drugiej strony, zdecydowana większość placówek umożliwia uczniom pozostawianie książek i zeszytów w szkole.

Plan na nowo

Skontrolowane placówki zapewniają, że starają się, aby uczniowie uczyli się w jak najlepszych warunkach. - Naszym priorytetem w układaniu tegorocznego planu lekcji było umieszczenie na wcześniejszych godzinach matematyki, fizyki czy chemii - mówi Hanna Atamańska, dyrektor Publicznego Gimnazjum w Kamieniu Krajeńskim. - Nie było to łatwe, ponieważ pracujemy w dwóch budynkach i zależało nam na tym, aby dzieci nie musiały zbyt często przechodzić między nimi.

- Pracujemy na dwie zmiany i lekcje kończą się najpóźniej o 16.15 - mówi Ryszard Klimaszewski, dyrektor SP 11 w Inowrocławiu. - Przy tak dużej liczbie oddziałów nie ma właściwie możliwości, aby najtrudniejsze lekcje zawsze się odbywały rano lub przed południem. Ale staramy się przynajmniej w części spełnić te wymagania.

Szczegółowe wyniki kontroli w poszczególnych szkołach dostępne są na stronie NIK >>> TUTAJ <<<

Ewa Abramczyk-Boguszewska

Szkoła – to nie tylko miejsce, ale przede wszystkim uczniowie i nauczyciele. To oni tworzą ją każdego dnia. Dlatego też piszę o tym, co dla nich ważne: o ich problemach, codziennych sprawach, sukcesach i radościach. W swoich artykułach zawsze staram się pokazać dwie strony medalu, bo przecież w gruncie rzeczy chodzi nam wszystkim o to samo: o dobrą edukację dla dzieci. Sięgam również po opinie fachowców, którzy odnoszą się do aktualnej sytuacji w polskiej oświacie. Interesuje mnie też to, co dzieje się na polskich uczelniach, zwłaszcza tych z Kujawsko-Pomorskiego. Pisząc o edukacji, ciągle się czegoś uczę.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.