„Szczeniak był bity. I to bardzo często”

Czytaj dalej
Fot. Grzegorz Olkowski
Dariusz Nawrocki

„Szczeniak był bity. I to bardzo często”

Dariusz Nawrocki

- Przekazaliśmy dowody, które świadczą o znęcaniu się nad psem - relacjonuje Marta Bitowt ze stowarzyszenia „Pogotowie dla Zwierząt”.

Stowarzyszenie „Pogotowie dla Zwierząt” przyjęło zgłoszenie o tym, że w jednym z inowrocławskich mieszkań od kilku tygodni dochodzi do przemocy. „Bity miał być pies, kilkumiesięczny szczeniak, jaki tam przebywał” - czytamy w przesłanym nam materiale pasowym.

- Kiedy przechodziłem obok drzwi z mieszkania słyszałem przeraźliwy pisk zwierzęcia. Towarzyszyły temu uderzenia człowieka - relacjonował w „Pogotowiu” jeden ze świadków zdarzenia. Mężczyzna ten jednak nie mieszka w kamienicy. Z relacji stowarzyszenia wynika, iż sąsiedzi potwierdzają tę wersję zdarzeń. - Pies był bity bardzo często. Wtedy gdy w mieszkaniu był mężczyzna i kobieta. Sytuacja ta powtarzała się wiele razy - mówi jedna z osób pragnąca zachować anonimowość.

„W związku z tym, iż w podobnych sytuacjach trudno jest uzyskać materiał dowodowy, na korytarzu zamontowano ukrytą kamerą. Na efekty, niestety nie trzeba było długo czekać. Na nagraniu doskonale słychać jak właściciele psa znęcają się nad nim. Pies przeraźliwie piszczy. Drastyczne sceny powtarzają się co chwilę” - relacjonują członkowie „Pogotowia dla zwierząt”.

- Złożyliśmy przeciwko sprawcom zawiadomienie w policji w Inowrocławiu. Przekazaliśmy także dowody, które świadczą o znęcaniu się nad psem - zdradza Marta Bitowt z „Pogotowia dla Zwierząt”.

- Pies został odebrany właścicielom. Będą przesłuchiwani świadkowie. Postępowanie jest w toku - wyznaje mł. asp. Izabela Lewicka-Woszczak z inowrocławskiej policji.

Szczeniak trafił pod opiekę psiego psychologa. Jest to kilkumiesięczna suczka w typie kundelka. Oddaje mocz ze stresu, nie pobiera chętnie pokarmu. - Zlecenie prawidłowej opieki behawioralnej nad psem było konieczne ze względu na jego dobro. Skoro pies jest już bezpieczny mamy nadzieję, iż sprawcami znęcania się nad nim zajmie się policja - wyznaje Krystyna Kukawska, prezes Stowarzyszenia „Pogotowie dla Zwierząt”.

Przypomnijmy, że za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Dariusz Nawrocki

Od zawsze chciałem pracować w mediach. Moje marzenie spełniło się w 2001 roku. Jestem dziennikarzem inowrocławskiego oddziału "Gazety Pomorskiej". Zajmuję się głównie tematyką samorządową i społeczną. Piszę o sprawach dotyczących powiatu inowrocławskiego i mogileńskiego. Moje teksty, galerie i filmy ukazują się na portalach pomorska.pl, inowroclaw.naszemiasto.pl i mogilno.naszemiasto.pl. Jestem kibicem sportowym, miłośnikiem przyrody i namiętnie słucham dobrej muzyki. Najlepiej relaksuję się w trakcie biegania leśnym duktami.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.