Anna Klamananna.klaman@pomorska.pl

Syberyjską tajgę i Kołymę można pokochać

Romuald Koperski chętnie opowiadał o swoich podróżach. Fot. Nadesłane Romuald Koperski chętnie opowiadał o swoich podróżach.
Anna Klamananna.klaman@pomorska.pl

Syberia brzmi groźnie, choć żyją tam szczęśliwi ludzie. Nie potrzeba im wiele. Ich bogactwem i żywicielem są renifery. O Syberii w Czersku mówił Romuald Koperski.

- Romuald Koperski to chyba najlepszy specjalista od Syberii na świecie - mówi Radek Literski, organizator spotkania z LUKS „Pol”. - Od trzech lat starałem się, by do nas przyjechał. Nie było to łatwe, bo pan Romuald często wyjeżdża na Syberię.

To podróżnik wysokiej klasy, Literski śmieje się, że nawet, że w wymiarze 4D, bo Syberię przemierza na różne sposoby. Najczęściej samochodem, ale i na przykład kajakiem przez najdłuższa rzekę. Pokochał tę krainę. Od ponad 20 lat organizuje coroczne wyprawy. Mógłby godzinami opowiadać o swoich wyprawach - każda jest wyjątkowa. Ludzie, bezdroża, surowa przyroda, ale piękna - urzekająca. Tajga jakucka, cudowny Bajkał i Kołyma. Jego Syberia to pasja i sposób na życie. Organizuje wyprawy dla innych. A przewodnikiem i towarzyszem wyprawy jest świetnym. Koperski jest także pilotem, nurkiem, dziennikarzem, fotografem, muzykiem i pianistą. Jak coś robi, to na maksa. Wcześniej pracował zawodowo jako muzyk w Szwajcarii. Kilka lat temu pobił rekord Guinnessa w najdłuższym graniu na fortepianie - 103 godziny i 8 sekund. Do dziś ten rekord nie został pobity. Koperski chętnie zagrał na pianinie także w Ośrodku Kultury w Czersku. Był choćby nostalgiczny utwór „Na stokach Mandżurii”, a na koniec wszyscy rozpoznali „Oczy czarne”.

Nie każdy pojedzie na Syberię, ale książki Koperskiego warto czytać. Na przykład, by dowiedzieć się czegoś o Czukczach. Żyją inaczej niż my, a są pewnie szczęśliwsi. Na spotkaniu była okazja, by poprosić autora o dedykację do kupionej książki. Można się było na chwilę przenieść w tamte strony, oglądając wspaniałe zdjęcia i słuchając jego opowieści.

Spotkanie było wyjątkowe. Trwało aż trzy godziny. Drugim gościem w Ośrodku Kultury był Rafał Kuzimski. Opowiedział o Jedwabnym Szlaku, Pamir Highway i zdobywaniu Piku Lenina. Dodajmy, nie dość, że goście pasjonująco opowiadali, to jeszcze chętnie odpowiadali na wszystkie pytania.

A Radek Literski? Jakie ma plany podróżnicze na ten rok? - Jeszcze żadnych - śmieje się.

Anna Klamananna.klaman@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.