Swojskie specjały znad Wisły w ofercie [zdjęcia]

Czytaj dalej
Fot. Agnieszka Romanowicz
Agnieszka Romanowicz

Swojskie specjały znad Wisły w ofercie [zdjęcia]

Agnieszka Romanowicz

Tematyczne uczty oparte o niszowe, lokalne produkty. Mają je oferować turystom biura podróży. Nasi producenci już są zainteresowani.

Chodzi o zintegrowany produkt turystyczno-kulinarny „Poznaj Smak Doliny Wisły - Niech Cię Zakole”. Oferować go będą biura podróży, których klienci nie chcą ograniczać poznawania naszego regionu do miast.

- W Bydgoszczy, Toruniu, Grudziądzu czy Chełmnie gości tzw. turysta jednodniowy. Chcemy stworzyć pakiet, dzięki któremu taki przybysz wydłuży swój pobyt w naszych stronach o kilka dni, bo pojedzie też na wieś, gdzie będą na niego czekały z góry określone atrakcje - mówi Piotr Lenart, koordynator projektu.

Lenart: - Pakiet zawiedzie turystów z miasta na wieś, gdzie zasmakują naszej kuchni.

Do udziału w nim namawiał on wczoraj wytwórców produktów tradycyjnych z regionu.

Spotkali się w chacie w Chrystkowie. - Dysponujecie produktami tożsamymi z dolną Wisłą. Turyści, zwłaszcza zza granicy, są głodni takich atrakcji - zaręcza Lenart. - Port lotniczy w Bydgoszczy uruchamia właśnie połączenie do Rzymu. Liczę, że Włosi, którzy wiodą prym w produktach regionalnych na świecie, będą mogli degustować także u nas. Możemy im zaoferować zwiedzanie połączone z tradycyjną ucztą opartą o niszowe, lokalne smaki. Konieczna jest do tego współpraca wytwórców, wzajemne uzupełnianie się, oferowanie swoich produktów, np. w lokalnych agroturystykach w Chrystkowie, Luszkowie i innych na szlaku.

Projekt, którego wsparcie oferuje Krajowa Sieć Obszarów Wiejskich, dotyczy czterech odcinków doliny Wisły:

- Te cztery obszary oferują trasy widokowe (autokarem, bryczką, konno, na rowerze, pieszo), zabytki (nawet zamki), usługi agroturystyczne z zagrodami edukacyjnymi i ciekawe wydarzenia kulturalne. Pakiet będzie zawierał wycieczkę po każdym z tych obszarów z przystankami w państwa gospodarstwach - precyzuje Lenart. - Zachęcam do współpracy.

- To konkretna oferta - ocenia na gorąco Renata Osojca, hodowca gęsi z Topolna. - Zgadzam się, że samo wydawnictwo informujące o tym, że np. u mnie można kupić gęsi, to za mało. W ten sposób to, czy ktoś do mnie trafi, jest kwestią przypadku. Wolę wcześniej wiedzieć, że mam przygotować konkretną ilość na konkretny dzień.

Producenci zainteresowani projektem powinni kontaktować się z Piotrem Lenartem pod nr tel. 602 402 248.

Agnieszka Romanowicz

Bardzo lubię pisać i jestem wyczulona na krzywdę - to główne powody, dla których zostałam dziennikarką. Na co dzień piszę o wszystkim, a moje działki w „Gazecie Pomorskiej” to zdrowie psychiczne, uchodźcy, gaz łupkowy i pszczelarstwo. Interesuję się architekturą i kocham wieś.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.