Swingi mają jednak dojechać na czas

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Muszynski
Mateusz Mazur

Swingi mają jednak dojechać na czas

Mateusz Mazur

Pesa prawdopodobnie zdąży z dostarczeniem 12 tramwajów.

Jak informowaliśmy kilka dni temu istniały poważne obawy, że Pesa nie zdąży z dostarczeniem dwunastu nowych tramwajów dla Bydgoszczy, które mają obsługiwać linię tramwajową do Fordonu. Powodem jest między innymi zbyt duże natężenie prac w firmie. Pesa zwleka z dostarczeniem taboru nie tylko dla Bydgoszczy, ale i np. Torunia, Krakowa i Łodzi.

W firmie wszyscy pracują na trzech zmianach po osiem godzin dziennie. Łódź przysłała nawet swoich pracowników, którzy wspomagają załogę Pesy. Wszystko po to, by wygrać walkę z upływającym czasem.

Przedstawiciele Pesy od początku jednak zaprzeczają informacjom, że tramwaje nie trafią w ręce miasta w umówionym terminie.

- Podtrzymujemy naszą deklarację i tramwaje zostaną dostarczone na czas - zapewniał nas kilka dni temu Michał Żurowski, rzecznik prasowy Pesy.

I faktycznie, bydgoska firma jest bliska szczęśliwego finału. Na początku ubiegłego tygodnia spółka Tramwaj Fordon przeprowadziła kolejny audyt w sprawie dostarczenia do Bydgoszczy nowych Swingów.

- Wypadł on dużo lepiej niż ostatnio - powiedział nam Maciej Kozakiewicz, prezes spółki. - My w tej chwili pracujemy nad procedurami, by nie utracić dofinansowania - dodaje Kozakiewicz.

A przypomnijmy, że chodzi o duże pieniądze. W razie niewywiązania się z umowy bydgoskiej firmy zawartej z ratuszem stracimy dofinansowanie na zakup nowego taboru. Każdy niedostarczony Swing, to strata 6 milionów złotych. Łatwo zatem policzyć, że na braku 11 pojazdów miasto byłoby stratne 66 milionów.

Teraz pomiędzy spółką Tramwaj Fordon a Pesą odbędą się kluczowe rozmowy w sprawie tramwajów. Do pierwszych z nich dojdzie już dzisiaj.

- Widzimy światełko w tunelu. Z dużymi problemami, ale raczej wszystko potoczy się po naszej myśli - przewiduje Maciej Kozakiewicz.

Wygląda zatem na to, że skończy się jedynie na strachu, a nowiutkie Swingi będą kursowały po nowo wybudowanej trasie do Fordonu. Jeszcze na początku tego miesiąca Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej planował ewentualne wyjście awaryjne i chciał obsłużyć trasę starszym taborem. Ten pomysł, to już jednak przeszłość.

- Jeśli wszystko się potwierdzi będzie to dla nas najlepsza wiadomość - nie kryje Krzysztof Kosiedowski, rzecznik prasowy ZDMiKP. - Nasz układ komunikacji jest już w pełni gotowy i tylko czekamy na sygnał do startu - dodaje rzecznik.

Drogowcy zaplanowali, że nowych 12 Swingów obsłuży 4 linie tramwajowe do Fordonu. Dwie z nich (3 i 5) pojadą do pętli Łoskoń odpowiednio z Wilczaka i pętli przy Rycerskiej, a dwie kolejne (7 i 10) do osiedla Niepodległości z Kapuścisk i Lasu Gdańskiego. Pierwszy kurs do największej dzielnicy miasta ma odbyć się 2 stycznia.

Mateusz Mazur

Dziennikarz portalu internetowego Gazety Pomorskiej www.pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.