Święty Mikołaj nadchodzi! Prosto z siłowni, z kością dla psa

Czytaj dalej
Fot. Karolina Misztal
Małgorzata Oberlan

Święty Mikołaj nadchodzi! Prosto z siłowni, z kością dla psa

Małgorzata Oberlan

- Rodzice zasypują teraz dzieci prezentami. Kiedyś wystarczał mi jednak worek, teraz potrzebuję kilku. Wręczam upominki nawet... psom - zdradza pan Karol, Święty Mikołaj z 12-letnim stażem.

Czas pracy Świętych Mikołajów właśnie się rozpoczął. Już kursują po galeriach handlowych i firmowych spotkaniach. I kończą zapełniać terminarze na grudzień. Średni koszt wizyty w Kujawsko-Pomorskiem? 150 złotych.

„Trzeba mieć dziś krzepę”

Pan Karol z Torunia w rolę świętego wciela się, bagatela, od 12 lat. Legitymuje się więc nie tylko urokiem osobistym i scenicznym doświadczeniem, ale i niekwestionowaną znajomością tematu.

- Ho, ho, ho! Proszę pani, Święty Mikołaj to, po pierwsze, musi mieć dziś krzepę. Najlepiej, żeby był to gość prosto z siłowni - śmieje się. - Dekadę temu wystarczał mi jeden worek na prezenty. Teraz potrzebuję kilku i kogoś z rodziny do pomocy, żeby to wszystko pod choinkę przytargać.

„Dobrobyt” i „przesada” - te słowa pan Karol powtarza kilkukrotnie. Co roku odwiedza domy w Toruniu i okolicy, więc dobrze widzi, jak zmienia się nasze Boże Narodzenie. Rodzice po prostu zasypują dzieci upominkami. Często jednemu odbiorcy święty wręcza po kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt paczuszek (tak!).

- Zdarza mi się już też dawać prezenty zwierzętom, na przykład aromatyzowane kości psom. Niczemu się nie dziwię. Niczego nie komentuję. Ale swoje zdanie na ten temat mam - wzdycha mężczyzna.

Jak wygląda standardowa wizyta w domu? Najpierw Święty Mikołaj przyjmuje zamówienie („Wszyscy by chcieli, by przyjechać do nich 24 grudnia między 17.00 a 18.00, ale to nierealne”). Potem ustala okoliczności przekazania mu prezentów (kto, kiedy i gdzie?). Wreszcie z wyprzedzeniem pojawia się pod wskazanym adresem.

- Zdarza mi się już też dawać prezenty zwierzętom, na przykład aromatyzowane kości psom - mówi mężczyzna. Jak wygląda praca "Mikołajów"? O tym czytaj w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 78% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Małgorzata Oberlan

Jestem dziennikarzem od lat zajmującym się sprawami społecznymi i interwencyjnymi. Bliskie są mi tematy rynku pracy. Na bieżąco relacjonuję najważniejsze procesy sądowe w Toruniu i okolicy. Z satysfakcją zasilam obszerniejszymi publikacjami magazynowe wydanie gazety.

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.