Świeczka na torcie [komentarz]

Czytaj dalej
Fot. Sylwia Dąbrowa
Adam Willma

Świeczka na torcie [komentarz]

Adam Willma

Przepraszam, ale dziś będzie w tym miejscu odrobina prywaty.

Moja 11-letnia córka od wielu miesięcy mieszka z pewnym panem. Głos tego pana słyszymy na co dzień zza jej drzwi, więc ów pan, chcąc nie chcąc, stał się już naszym domownikiem. To dla mnie miłe uczucie, bo ten sam głos towarzyszył również mojemu dzieciństwu. Głos należy do Piotra Fronczewskiego. Z powodu uwielbienia córki dla tego aktora zmuszony byłem spenetrować sklepy i czeluście internetu w poszukiwaniu wszelkich audiobooków z udziałem pana Piotra.

W moim dzieciństwie głos Piotra Fronczewskiego pojawiał się w dziesiątkach filmów, ale w pamięci utkwił mi przede wszystkim za sprawą nagrania, które wujek uwiecznił na grundigu w 1980 roku w gdańskiej hali Olivia. Był to znakomity występ Kabaretu pod Egidą. Drwina z władzy i systemu na poziomie niedostępnym dzisiejszym kabaretom. Jako dzieciak słuchałem tej taśmy tysiące razy. Bawiłem się z kolegami w kabaret naśladując Fronczewskiego. Skecz o małpach jest dla mnie do dziś arcydziełem gatunku.



Dziś wiadomo więcej o losach Fronczewskiego w tamtych czasach. W teczkach SB zachował się opis próby zwerbowania aktora. Milicja zatrzymała Fronczewskiego (notabene po wizycie u Janusza Gajosa) za kółkiem "na promilu". Te wpadkę usiłowała wykorzystać bezpieka. Argumentem miało być odebranie prawa jazdy. Na sugestię esbeka Fronczewski odpowiedział krótko: “Ni ch...a Będę jeździł rowerem”. Taki facet. Nie hamletyzował, nie dał się zepchnąć ze sceny przez polityczne wiry. Dzięki temu całe pokolenia mogły cieszyć się jego obecnością. Ale też nie dał się władzy wykorzystać. Przyzwoity człowiek po prostu. I jeden z największych powojennych aktorów.

Dziś Piotr Fronczewski obchodzi 70 urodziny. Wiele zdrowia, panie Piotrze. Potrzeba nam jak nigdy takich pozytywnych postaci, które potrafią przyciągać i łączyć.



Adam Willma

Żyjący w coraz mniej oczywistym świecie ze stałym uczuciem deja vu. Nałogowy słuchacz ludzkich historii i muzyki sprzed trzech stuleci.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.