Renata Kudeł renata.kudel@pomorska.pl

Straż gminna jest potrzebna. Nawet taka jednoosobowa

Strażnik - w gminie Kikół jest nim Jan Piotrowski - interweniuje w różnych sprawach, na przykład związanych z bezpańskimi psami, paleniem w piecach plastików Fot. archiwum "Gazety Pomorskiej" Strażnik - w gminie Kikół jest nim Jan Piotrowski - interweniuje w różnych sprawach, na przykład związanych z bezpańskimi psami, paleniem w piecach plastików czy śmieci, zmianami w organizacji ruchu, które mieszkańcy czasami próbują zignorować.
Renata Kudeł renata.kudel@pomorska.pl

Jedynej w powiecie straży gminnej - jednosobowej - nie brakuje zadań. Poza tym jednym - już nie można nikogo złapać „na radar”.

- Choć zmieniła się sytuacja, nie myślę o likwidacji straży gminnej - mówi Józef Predenkiewicz, wójt gminy Kikół. - Nigdy nie byłem za tym, żeby fotoradar robił dochód, strażnik ma wiele więcej zadań, które są pożyteczne dla gminy.

Jakie są to zadania?

- Mamy wiele interwencji sąsiedzkich - odpowiada wójt. - Gdy zaistnieje konflikt, wkracza strażnik. A mundur budzi respekt.

Strażnik - w gminie jest nim Jan Piotrowski - interweniuje też w innych sprawach, na przykład związanych z bezpańskimi psami, paleniem w piecach plastików czy śmieci, zmianami w organizacji ruchu, które mieszkańcy czasami próbują zignorować.

Strażnik zajmuje się głównie kwestiami związanymi z przestrzeganiem przepisów porządkowych oraz chroniących nasze środowisko. Prowadzi również pogadanki w szkołach na temat bezpieczeństwa, edukuje dzieci i młodzież jak poruszać się po drodze, w domu czy szkole.

W 2015 r wydatki budżetu gminy na straż gminną wyniosły ponad 99 tys. zł , w tym na wynagrodzenie (i pochodne) strażnika gminnego wydano ponad 47 tys. zł, a na koszty związane z wynajęciem fotaradaru i wysyłką wystawionych mandatów - ok. 30 tys. złotych.

- Pozostałe wydatki to między innymi zakup materiałów biurowych, koszty telefonu służbowego - mówi Wioletta Frej, skarbnik gminy Kikół. Według informacji skarbnik gminy, dochody z tytułu kar i grzywien - głównie mandatów drogowych - wyniosły ok. 36 tys. zł.

W roku 2016 budżet straży zmniejszy się o ponad 54 tys. zł. Wynika to braku możliwości nakładania mandatów przez straż gminną. I w związku z tym, jak podkreśla skarbniczka, budżet na ten rok nie obejmuje kosztów wynajmu fotoradaru i wysyłki mandatów karnych, które pochłaniały mniej więcej 50 proc. wydatków. Są za to na ten rok przewidziane wydatki m.in. na wynagrodzenie strażnika (ponad 41 tys. zł), kupno artykułów biurowych (5 tys. zł), usługi pocztowe (również 5 tys. zł) oraz m.in. rozmowy telefoniczne, delegacje, szkolenia, itp.

Dochody pochodzące z kar i grzywien, nakładanych przez straż gminną, zaplanowano na 13 tysięcy złotych.

Renata Kudeł renata.kudel@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.