Mirela Mazurkiewicz

Strach wejść do wody pod okiem takich "ratowników"

Silesia w Opolu (zdjęcie archiwalne). Fot. flyingimages/Sławomir Mielnik (o) Silesia w Opolu (zdjęcie archiwalne).
Mirela Mazurkiewicz

Malina i Silesia oficjalnie kąpieliskami nie są, ale Urząd Miasta Opola zapłacił, żeby miały tzw. dozór. Według WOPR-owców przez to pomieszanie pojęć w końcu dojdzie do tragedii.

Andrzej Bazylewicz wybrał się kilka dni temu z dwójką dzieci na Malinę, która przez lata była kąpieliskiem strzeżonym. 8-letnia córka stała bliżej brzegu. O trzy lata starszy syn trochę dalej, woda sięgała mu do pasa.

- W pewnym momencie spojrzałem na córkę, a ona zaczęła krzyczeć, że Krzysiu się topi.

Pozostało jeszcze 85% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Mirela Mazurkiewicz

Na co dzień zajmuję się sprawami społecznymi, starając się rozwiązać problemy na pozór nie do rozwiązania. Nie boję się trudnych pytań i uparcie egzekwuję odpowiedzi na nie. Czasami wyprowadzając przy tym z równowagi moich rozmówców. Największą frajdę sprawia mi obserwowanie, jak słowo pisane może zmienić (i często zmienia!) rzeczywistość wokół nas. Relacjonuję najgłośniejsze procesy sądowe w regionie. Lubię błądzić w gąszczu paragrafów, ale staram się nie tracić przy tym z pola widzenia ludzi. Konsekwentnie upominam się o prawa zwierząt. Dwukrotnie byłam nominowana do prestiżowej nagrody dziennikarskiej Grand Press w kategorii „News” (za informację o seksaferze w opolskiej policji oraz za materiał „Zabrali matkę w nocy na oczach jej dzieci” o policjantach, którzy w nocy zabrali z domu kobietę, ponieważ nie zapłaciła 2,3 tys. zł grzywny, a dwoje jej małych dzieci umieścili w pogotowiu opiekuńczym). Jestem doktorem nauk społecznych z zakresu nauk o polityce.

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.