Stary, a... strzelał z wiatrówki do kotów!

Czytaj dalej
Fot. nadesłane
Monika Smól

Stary, a... strzelał z wiatrówki do kotów!

Monika Smól

65-letni mieszkaniec Unisławia usłyszał właśnie zarzut znęcania się nad zwierzętami. Może pójść siedzieć do więzienia nawet na dwa lata!

Sprawa dotyczy postrzelenia czworonogów. Zdarzenia miały miejsce w marcu i kwietniu.

- Czasami upływa trochę czasu, zanim policjanci ustalą ostateczne fakty i doprowadzą do pozytywnego finału sprawy. Tak też było i tym razem - mówi sierż. szt. Anita Zielińska, p.o. oficer prasowy KPP w Chełmnie. - W marcu i kwietniu do naszej Komendy Powiatowej Policji złożone zostały zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa dotyczące postrzelenia kotów. Po przeprowadzonych badaniach przez weterynarza okazało się, że w 
ciele tych czworonogów ujawnił pociski śrutowe.

Znaleźli wiatrówkę

Na szczęście, koty żyją. Kryminalni z chełmińskiej komendy wyjaśniali przyczynę tych zdarzeń i stwierdzili, że zwierzęta zostały postrzelone z wiatrówki.

- W toku prowadzonych czynności udało się również ustalić sprawcę - okazał się nim 65-letni mieszkaniec powiatu chełmińskiego - dodaje Anita Zielińska.

- W trakcie przeprowadzonego u niego przeszukania policjanci zabezpieczyli broń. Gdy już zebrali dowody, zatrzymali mężczyznę podejrzanego o to przestępstwo i przedstawili zarzut znęcania się nad zwierzętami. Ustawa o ochronie zwierząt przewiduje za to karę pozbawienia wolności do dwóch lat. Za swoje postępowanie odpowie przed sądem - dodaje policjantka.

Bóbr wpadł do odstojnika

Strażacy z chełmińskiej jednostki zostali we wtorek wezwani na ulicę Powiśle. Tam, w odstojniku wody, pływał... bóbr. Zbiornik ograniczony był ścianami z betonu wysokimi na około pół metra nad lustrem wody. Na pomoc ruszyło zwierzęciu siedmiu strażaków z JRG.

Oczyścili odstojnik, a następnie - z pomocą chwytaka dla zwierząt - uchwycili bobra i przenieśli do głównego nurtu rzecznego. Brawo!

Monika Smól

Swoją przygodę z dziennikarstwem rozpoczęłam już w liceum. Następnie skończyłam filologię polską na Uniwersytecie Gdańskim. W "Gazecie Pomorskiej" pracuję od 2005 roku. Bliskie mojemu sercu jest Chełmno - Miasto Zakochanych w województwie kujawsko-pomorskim, w którym spędziłam ponad siedem lat, a powiat chełmiński to cały czas mój główny rejon działania. Pasja? Przede wszystkim dziennikarstwo sportowe, fotografia sportowa, a rozwijam ją zwłaszcza w Chojnicach - w wojewodztwie pomorskim. To moje miasto rodzinne i klubowi MKS Chojniczanka Chojnice kibicuję najbardziej. Ulubione dyscypliny to piłka nożna i koszykówa. Pracuję również nad rozwojem portalu informacyjnego Nasze Miasto Chełmno, który jest dla moich Czytelników źródłem informacji o wydarzeniach z powiatu chełmińskiego. Co dzień na moich portalachpojawiają się najświeższe informacje z miasta i powiatu. Prywatnie interesuję się aranżacją wnętrz, ich projektowaniem, a także przeróbkami mebli - nadawaniem im "drugiego życia". 

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.