Maryla Rzeszutmaryla.rzeszut@pomorska.pl

Stal Grudziądz chce znacznie więcej

Stal Grudziądz wygrała z Wilkami dwa razy w swojej hali i raz na wyjeździe. Awansowała do półfinału. Fot. Maryla Rzeszut Stal Grudziądz wygrała z Wilkami dwa razy w swojej hali i raz na wyjeździe. Awansowała do półfinału.
Maryla Rzeszutmaryla.rzeszut@pomorska.pl

Grudziądzka drużyna seniorów, pod wodzą grającego trenera Piotra Gabrycha, awansowała do półfinału rozgrywek o awans do I ligi.

Stal Grudziądz - beniaminek II ligi - miała w tym sezonie bezpiecznie utrzymać się. Jednak siatkarze z Piotrem Gabrychem - grającym trenerem, olimpijczykiem - nie poprzestali na celu minimum. Poczuli, że stać ich na więcej. Przez całą niemal rundę zasadniczą trzymali się czołówki, by pod koniec na dobre usadowić się w ścisłej „czwórce” swojej grupy 1.

Siatkarze Stali zakończyli rundę zasadniczą na mocnym, 2. miejscu, ze stratą tylko punktu do lidera, KS Chełmża. W play off spotkali się z trzecią ekipą w tabeli 1. grupy II ligi - Wilkami Wilczyn.

Grudziądzanie w swojej hali dwa razy wygrali. Podczas rewanżu w Wilczynie pierwszy mecz przegrali 1:3, ale na drugi dzień już grali swoją siatkówkę i zwyciężyli 3:0. Mieli zatem na koncie wymagane 3 zwycięstwa, by zapewnić sobie miejsce w turnieju półfinałowym.

W turnieju tym Stal zagra razem z takimi zespołami jak:

Tylko dwie drużyny z tych czterech awansują do finału - końcowego etapu rozgrywek o I ligę. Turniej czterech drużyn potrwa od 22 do 24 kwietnia.

Nie ma w tym gronie lidera 1. grupy II ligi - KS Chełmża. Tuż przed fazą play off działacze klubu podjęli decyzję o... wycofaniu się z dalszych rozgrywek. Mieli spotkać się z Espadonem Szczecin, ale przeliczyli, że będzie to kosztować w sumie około kilkunasty tysięcy, których w kasie nie mają. Z ogromnym żalem ten waleczny, mocny zespół oddał Espadonowi walkowerem mecze o półfinał. Wielka szkoda.

O uprawnienia trenerskie postarał się także Zenon Różycki, prezes KS Stal Gru-dziądz, który sam gra w siatkówkę. Na początku pierwszego sezonu w III lidze (po odrodzeniu siatkówki seniorskiej w Stali) występował nawet w składzie drużyny. - Jako trener staram się wspierać Piotra Gabrycha zwłaszcza wtedy, gdy musi grać na boisku - mówi Zenon Różycki. - Wynik naszej drużyny-beniaminka II ligi w tym sezonie już jest bardzo dobry. Przecież Chełmża dostała w 2015 r. nagrodę za to, że jako beniaminek utrzymała się w II lidze na 5. miejscu. To cóż powiedzieć o nas, gdy gramy już w półfinale o awans do I ligi! Poza tym nasze seniorki równolegle, z powodzeniem walczą o awans z III do II ligi.

W Stali wykonano ogromną pracę w odbudowie seniorskiej siatkówki w Grudziądzu. - Kiedy wyjeżdżamy na mecze, wielu sędziów i działaczy dopytuje o Grudziądz. Wspominają dawne lata, pamiętają halę i ówczesnych zawodników. Nawiązujemy do najlepszych tradycji siatkarskich Grudziądza - objaśnia Zenon Różycki. - Jakie mamy szanse w półfinale? Poziom drużyn jest zbliżony. W tych rozgrywkach nie będzie przypadku, nie zdecyduje nadzwyczajna dyspozycja dnia. Gra się przez 3 dni, każdy z każdym. Trzeba umiejętnie rozłożyć siły. Zagramy z pełną determinacją, by zajść jak najdalej.

Ciekawa jest sytuacja Espadonu Szczecin. I-ligowa drużyna walczy o awans do Plus Ligi, a jeśli to się nie powiedzie? Espadon nie może mieć dwóch ekip w I lidze. Ta obecna, II-ligowa może się jeszcze wycofać z walki o awans...

Maryla Rzeszutmaryla.rzeszut@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.