Stada trzody są coraz mniejsze. I tak dalej...

Czytaj dalej
Fot. Archiwum
Lucyna Talaśka-Klich

Stada trzody są coraz mniejsze. I tak dalej...

Lucyna Talaśka-Klich

Rolnicy są pewni, że marcowe liczenie świń pokaże kolejny spadek.

- Jeszcze we wrześniu minionego roku miałem około pięćdziesięciu loch, dziś jest ich zaledwie piętnaście i zastanawiam się, co dalej robić - mówi Michał Sergot z Trzemiętowa (pow. bydgoski), który zajmuje się produkcją prosiąt.

- Podkoniec lutego dostawałem zakilogram 3,90 zł, ato zamało - opowiada Tadeusz Sadowski zpodtoruńskiej miejscowości Wybczyk, który ma około pięćdziesiąt loch iponad tysiąc tuczników. - Żeby produkcja była opłacalna, cena powinna wynosić 4,20 zł, bo tyle kosztuje wyprodukowanie tucznika. Robocizny już nawet nie liczę. Gdyby cena podskoczyła do4,50 zł, rolnik byłby chociaż te 30 groszy naplusie. Póki co, produkcja jest poniżej opłacalności. Czy nie mam już dość? Ależ oczywiście!

- Problemem w całej Europie jest nadprodukcja wieprzowiny. Znaleziono sobie duży kraj, jakim jest Polska, który rozładowuje sytuację - podkreśla Ryszard Kierzek, prezes Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej, a zarazem producent trzody chlewnej z Pałuk.

Od 1 do 18 marca 2016 r. na terenie Polski (także na Kujawach i Pomorzu) ankieterzy przeprowadzać będą „Badanie pogłowia świń oraz produkcji żywca wieprzowego”.

Jaki może być wynik badania?

- Jestem przekonany, że znowu pogłowie trzody chlewnej będzie mniejsze - dodaje Michał Sergot. - Bo rolnicy potrafią liczyć. Tylko urobią się po łokcie i jeszcze dokładają do produkcji. No jaki to ma sens?

Karolina Hunker z Urzędu Statystycznego w Bydgoszczy informuje, że w czerwcu 2015 r. pogłowie trzody chlewnej w woj. kujawsko-pomorskim wyniosło 1325 tys. sztuk, w tym stado loch na chów 124,5 tys. sztuk.

W porównaniu ze stanem z czerwca 2014 r. pogłowie świń wzrosło o 0,3 proc. - wynika z danych US. W stosunku do ubiegłego roku zmieniła się też liczebność poszczególnych grup zwierząt w strukturze stada. Liczba prosiąt do 20 kg spadła o 5,2 proc., a świń z przeznaczeniem na chów (o wadze powyżej 50 kg) zmalała o 0,3 proc.

A przypomnijmy, że w 2000 roku pogłowie trzody chlewnej w województwie kujawsko-pomorskim liczyło 2 015 953 sztuki, w 2005 roku - 2 178 081, zaś w 2010 roku - 1 779 671. W 2014 roku pogłowie spadło do 1 288 310 sztuk.

- Sytuacja jest bardzo zła - ocenia rolnik z Trzemiętowa. - Jeśli w Polsce nie poprawi się opłacalność, to z produkcji trzody chlewnej będą rezygnować kolejni gospodarze. Ja zostawiłem tylko najlepsze lochy.

Udział w marcowym badaniu dotyczącym pogłowia świń i produkcji żywca wieprzowego można wziąć poprzez:

Kto chciałby sprawdzić tożsamość teleankietera, może to zrobić telefonicznie, dzwoniąc w godzinach 8-18. Nr infolinii: 22 279 99 99 (opłata zgodnie z taryfą operatora).

Lucyna Talaśka-Klich

Kieruję wspaniałym zespołem dziennikarzy, którzy rozkłada gospodarkę na czynniki pierwsze i tłumaczy Czytelnikom w jaki sposób ekonomia wpływa na życie przeciętnego Kowalskiego. Moim konikiem jest rolnictwo. Konie także są moją pasją, szczególnie huculskie i rasy wielkopolskiej.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.