Sprawie nowej taryfy przyjrzą się radni

Czytaj dalej
Fot. Dariusz Bloch
Mateusz Mazur

Sprawie nowej taryfy przyjrzą się radni

Mateusz Mazur

Dyskusja o biletach w Bydgoszczy odbędzie się na komisji gospodarki komunalnej.

Od kilku dni trwa dyskusja na temat wprowadzenie nowych biletów komunikacji miejskiej. Ma to oczywiście związek z nowym układem transportu publicznego w mieście oraz systemem przesiadkowym, jaki obowiązuje od 16 stycznia.

Wielu mieszkańcom nie odpowiadają jednak zmiany, zaproponowane przez Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej. Spora grupa bydgoszczan skarży się, że przez obecny układ komunikacji miejskiej wymusza się na pasażerach bardzo niewygodne przesiadki.

Drogowcy przypominają z kolei, że każdy podróżny może skorzystać z biletu godzinnego.

- Taki bilet normalny kosztuje 4 złote i 20 groszy - informuje Krzysztof Kosiedowski, rzecznik prasowy ZDMiKP.

Tego typu bilety nie są jednak aż tak popularne, jak jednorazowe. Ich dystrybucją nie zajmują się między innymi kierowcy autobusów.

Drogowcom zaproponowaliśmy zatem zmiany w systemie taryfowym i utworzenie kolejnych oraz tańszych biletów czasowych. Z naszym zdaniem zgodziło się Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Transportu Publicznego, które proponuje ponadto utworzenie tzw. biletu przesiadkowego. - Mógłby on funkcjonować, jako jeden bilet jednorazowy dla jednej linii lub jako godzinny w przypadku przesiadki. Oczywiście jego cena powinna oscylować w granicach 3 złotych - uważa Paweł Górny z bydgoskiego stowarzyszenia.

Okazuje się, że sprawą biletów zainteresowani się również bydgoscy radni. Temat modernizacji systemu taryfowego trafi na obrady komisji gospodarki komunalnej.

- Ubolewam, że prezydent Bruski nie wyszedł z podobną inicjatywą - mówi nam Rafał Piasecki, radny Prawa i Sprawiedliwości oraz przewodniczący wspomnianej komisji.

- System taryfowy na pewno trzeba zmienić. Z racji wprowadzonych zmian bilet godzinny powinien być złotówkę tańszy. Można też pomyśleć nad utworzeniem półgodzinnego, który kosztowałby na przykład 2 złote. To z pewnością zachęciłoby do korzystania z komunikacji miejskiej - uważa Piasecki.

Na razie zarząd dróg musi zbadać potoki pasażerskie, by wyrazić opinię na ten temat. Dyskusja na komisji gospodarki komunalnej odbędzie się w marcu.

Mateusz Mazur

Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. W Gazecie Pomorskiej od 2014 roku. Początkowo w dziale miejskim, a od 2018 roku wydawca i dziennikarz portalu internetowego www.pomorska.pl


Poza pracą kibic sportowy na pełen etat. Fan dobrej muzyki, wycieczek rowerowych i gier planszowych.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.