Sprawdziliśmy, ile ważą tornistry bydgoskich uczniów

Czytaj dalej
Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz
Małgorzata Pieczyńska

Sprawdziliśmy, ile ważą tornistry bydgoskich uczniów

Małgorzata Pieczyńska

Jak co roku, zważyliśmy tornistry bydgoskich uczniów. Wyniki nie są optymistyczne. Dzieci za dużo dźwigają na plecach, a uczniów z wadami postawy przybywa.

Do udziału w naszej akcji zaprosiliśmy uczniów SP nr 37 w Bydgoszczy. Losowo wybraliśmy 20 osób z dwóch klas IV A i B. Tego dnia uczniowie mieli w planie po 6 lekcji, w tym po dwa WF-y. Dzieci i ich plecaki zważyliśmy pod okiem szkolnej pielęgniarki Ewy Kołodyńskiej.

Zgodnie z zaleceniami Głównego Inspektora Sanitarnego waga tornistra nie powinna przekraczać 10-15 proc. masy ciała dziecka. Niestety, już pierwsze pomiary pokazują, że teoria to jedno, a praktyka swoje.

Kilogramy na plecach ucznia

Pierwszy na wagę wchodzi 10-letni Maks Knop. Chłopiec waży 36 kg, jego plecak 6 kg - o 2,4 kg za dużo. - Mam same potrzebne rzeczy - zastrzega uczeń. - Podręczniki, zeszyty, strój na WF, pisaki, kanapkę ciastko i wodę.

Nagle z plecaka wyjmuje kurtkę. - Noszę ją przy sobie, bo nie muszę schodzić do szatni - mówi z rozbrajającą szczerością Maks.

Na wadze staje Jakub Bagniewski. Chłopiec jest dość wysoki. Waży 54 kg, jego plecak bagatela 7 kg! Ma nadbagaż - 1,6 kg. - Mam sok 500 ml i książki, w tym trzy do języka polskiego - wyjaśnia.

- Ale mieliśmy przynieść tylko dwie, te zielone - wtrąca Wiktoria z klasy IV B.

- Wziąłem na wszelki wypadek - odpowiada Kuba.

Michaś Fornal z IV A waży 35 kg, jego plecak 5,6 kg. On też ma nadbagaż 2,1 kg. - Może kurtka tyle waży - mówi 9-latek.

Ciężki plecak (5,9 kg - za dużo o 2,2 kg) ma też Wiktoria. Jedenastolatka waży 37 kg. Pokazuje mi podręczniki, piórnik, flet na muzykę. W końcu wyjmuje litrową butelkę niegazowanej wody. - To sporo waży - mówię. - Ale jakie to zdrowe - odpowiada z uśmiechem dziewczynka. Kolejne plecaki są za ciężkie o 2,6 kg, 2,7 kg. Rekordzistki w tym gronie to Agatka (waży 25 kg) i Nicola (waży 30 kg), które mają nadbagaż 3,1 kg!

Ciężkie same w sobie

Ewa Kołodyńska, szkolna pielęgniarka z 45-letnim stażem, przyznaje, że w tornistrach lądują często rzeczy zbędne: maskotki, piłki, albumy z karteczkami. Jest też inny problem.

- Niektóre plecaki same w sobie są ciężkie - mówi. - Warto, aby rodzice zwrócili na to uwagę przy ich zakupie. Niestety, w już bilansach 6-7-latków, czy 10-latków widać, że wiele dzieci ma wady postawy.

Marek Dobucki, dyrektor SP nr 37, mówi: - Większość uczniów ma u nas do dyspozycji szafki, ale niektóre dzieci wolą nosić rzeczy przy sobie. Niebawem przybędzie nam 216 szafek i uczniowie klas I-III, którzy do tej pory zostawiali podręczniki i przybory w klasach, także będą je mieli. Organizujemy też pogadanki i przypominamy, że noszenie zbyt wielu kilogramów na plecach ma zgubne skutki dla zdrowia ucznia.

Ból pleców i nie tylko

O tym, że szkolne tornistry to problem wagi ciężkiej świadczą także wyniki ubiegłorocznej akcji organizowanej wspólnie przez MEN i Główny Inspektorat Sanitarny z okazji Ogólnopolskiego Dnia Tornistra.

Jak wypadły wyniki w naszym województwie? - Akcję przeprowadzono na terenie 7 wytypowanych losowo powiatów - mówi Agnieszka Noculak, kierownik Oddziału Oświaty Zdrowotnej i Promocji Zdrowia w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy. - Badaniem objęto grupę 3870 uczniów szkół podstawowych. Liczba uczniów, u których ciężar tornistra nie przekroczył 10 proc. masy ciała wyniosła 1403, tornistry w granicach 10-15 proc. masy ciała miało 1700 osób. Jednak 767 uczniów nosiło tornistry o ciężarze przekraczającym 15 proc. masy ciała, mimo pozostawiania podręczników i przyborów szkolnych w indywidualnych szafkach lub wyznaczonych miejscach.

Lekarze i fizjoterapeuci mówią wprost, że w szybkim tempie rośnie liczba dzieci z wadami postawy, tymczasem nadmierna waga tornistra może powodować nasilony ból pleców. - Z czasem może przerodzić się on w pogłębione schorzenie kręgosłupa, doprowadzające do zapadania się klatki piersiowej oraz nieprawidłowego funkcjonowania układu oddechowego i układu krążenia - mówią zgodnie. - Podczas dźwigania na plecach zbyt dużych ciężarów, dziecko jest narażone na dolegliwości w obrębie lędźwiowego odcinka kręgosłupa, problemy z kolanami oraz zniekształcenia w budowie stóp.

Tylko nie na jednym ramieniu

Dlatego wciąż warto przypominać uczniom, że tornister należy nosić na obu ramionach.

- Jego ciężar należy rozłożyć symetrycznie. Błędem jest noszenie go na jednym ramieniu - zaznacza Agnieszka Noculak. - Wielu uczniów ma plecaki, ale przy ich zakupie warto pamiętać, aby posiadały ergonomiczną odpowiednio usztywnioną ściankę przylegającą do pleców. Ważne też, by tornister czy plecak miał równe, szerokie szelki, których długość umożliwia uczniowi swobodne wkładanie i zdejmowanie, jednocześnie zapewniając jak najlepsze przyleganie do pleców. Dodatkowym elementem powinno być zapięcie spinające szelki z przodu klatki piersiowej.

Małgorzata Pieczyńska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.