Spór o grunty pod S5. Właściciele: - Jesteśmy oszukani i okradzeni!

Czytaj dalej
Fot. Jakub Keller
Jakub Keller

Spór o grunty pod S5. Właściciele: - Jesteśmy oszukani i okradzeni!

Jakub Keller

Posiadacze gruntów i nieruchomości będących w obszarze budowanej drogi S5 nie mogą pogodzić się z procedurą wykupu ich majątku. Urząd Wojewódzki nie dostrzega jednak żadnych nieprawidłowości.

- To skandal i wyzysk! Czujemy się oszukani i okradzeni! - krzyczą mieszkańcy Świętego, Wiąga oraz Morska, którzy twierdzą, że przy wycenie posiadłości, zostali potraktowani dużo gorzej, niż „sąsiedzi” z Dworzyska czy Gruczna.

Dostali za mało

- Musimy wyprowadzić się do 24 marca, a nie dostaliśmy jeszcze nawet złotówki - mówi Grzegorz Piłat z Wiąga (gm. Świecie), od którego na poczet drogi S5 wykupiony zostanie dom, garaż i obora.

- Kwota na jaką rzeczoznawca wycenił moje gospodarstwo jest śmieszna! Za metr kwadratowy domu dostanę 1,3 tys. zł. Rozumiem, że do najnowszych nie należy, ale przecież mam gdzie mieszkać. Za pieniądze, które dostanę jestem w stanie wybudować pół domu, albo kupić kawalerkę. A ja mam przecież ziemię - żali się Grzegorz Piłat. - Za oborę zaproponowano mi natomiast 12 tys. zł. Firma odpowiedzialna za rozbiórkę zainkasuje podobną sumę - dodaje mężczyzna.

O wyjaśnienie sprawy poprosiliśmy w Urzędzie Wojewódzkim w Bydgoszczy. Czytaj więcej w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 70% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jakub Keller

Ciekawy świata dziennikarz. Słucham ludzi. Nie odmawiam pomocy i kiedy tylko mogę, interweniuję w imieniu Czytelników. Bo dziennikarstwo traktuję jako misję. Najbardziej pisać lubię o miejskich inwestycjach, edukacji, polityce i sporach, gdzie słowo występuje przeciwko słowu. Przyglądam się działaniom władzy oraz pracy służb mundurowych. Staram się być też tam, gdzie dzieje się coś ciekawego i relacjonuje wszystko co zobaczę tam i usłyszę. Służbowo spotkać mnie można w Świeciu i Grudziądzu. Prywatnie fan żużla i koszykówki, w którą grywam hobbystycznie.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.