Smoleńsk. Równi i równiejsi wobec śmierci [ROZMOWA]

Czytaj dalej
Fot. Adam Guz
Roman Laudański

Smoleńsk. Równi i równiejsi wobec śmierci [ROZMOWA]

Roman Laudański

Rozmowa z dr MAGDALENĄ MATEJĄ, medioznawczynią z UMK w Toruniu.

- Tygodnik "Polityka" sugeruje, że Rosjanie manipulują Polakami w sprawie Smoleńska.
- Nie są to działania rosyjskich trolli, jak w przypadku wyborów w Stanach Zjednoczonych czy Brexitu. W Rosji panuje system autorytarny, w którym wszystko jest podporządkowane jednej instancji. Podczas gdy dla Polaków ważny jest naród, dla Rosjan największą wartością jest państwo. W imię siły państwa i potęgi Rosji realizowane są różne cele, bez zważania na metody. Mogło dojść - i pewnie dalej dochodzi - do wykorzystania naszych konfliktów wewnętrznych przez Rosjan. Rosjanie wyciągają z rękawa asy, nie ma mowy o działaniach przypadkowych. Działają strategicznie i uderzają punktowo. Prowokują. Np. opublikowali raport MAK wtedy, kiedy w kraju nie było premiera Tuska. Rzekomo bloger umieścił w sieci zdjęcia rozczłonkowanych ciał ofiar, co było przykre dla rodzin zmarłych, ale i kłopotliwe dla polskiej prokuratury. Od 8 lat odmawia się konsekwentnie zwrotu wraku...

- Czym był dla nas Smoleńsk, czy nasze postrzeganie katastrofy się zmieniło?
- Od ośmiu lat badam kto, co i jak mówi o Smoleńsku. Zainteresowanie tym tematem jest ciągle bardzo żywe w mediach. Takie momenty jak katastrofa smoleńska czy atak na World Trade Center z 11 września sprawiają, że bardzo dokładnie pamiętamy, co wtedy robiliśmy. W kwietniu 2010 r. od rana prowadziłam zajęcia ze studentami podyplomówki UKW. Pracować się jednak nie dało... Po powrocie do domu uruchomiłam wszelkie możliwe kanały komunikacji telewizję, internet oraz prasę - wiele tytułów oferowało wtedy wydania nadzwyczajne.

Więcej o politycznym i medialnym znaczeniu katastrofy smoleńskiej - w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Roman Laudański

Nieustającą radością w pracy dziennikarskiej są spotkania z drugim człowiekiem i ciekawość świata, za którym coraz trudniej nam nadążyć. A o interesujących i intrygujących sprawach opowiadają mieszkańcy najmniejszych wsi i największych miast - słowem Czytelnicy "Gazety Pomorskiej"

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.