Gizela Chmielewskagiz@lucim.org

Sługa Boży Edward Woyniłłowicz

Edward Woyniłłowicz trafił do Bydgoszczy w 1921 r. Fot. ze zbziorów rodziny E. Woyniłłowicza Edward Woyniłłowicz trafił do Bydgoszczy w 1921 r.
Gizela Chmielewskagiz@lucim.org

W najbliższą niedzielę białoruskich katolików czeka wielkie święto.

10 kwietnia w stolicy Białorusi uroczysta msza św. w kościele pw. Św. Symeona i Heleny rozpocznie proces beatyfikacyjny Edwarda Woyniłłowicza - ziemianina z guberni mińskiej, który ostatnie lata swego życia spędził w Bydgoszczy. Od tego dnia może on być nazywany Sługą Bożym.

Przypomnijmy: Edward Woyniłłowicz, potomek rodu Moniuszków i Wańkowiczów, prezes Mińskiego Towarzystwa Rolniczego, prezes Związku Kół Królestwa Polskiego i Krajów Litwy i Rusi w Radzie Państwa, właściciel dóbr Sawicze i Puzów w powiecie słuckim zamieszkał w Bydgoszczy po traktacie ryskim w 1921 r., gdy jego majątek pozostał za sowiecką granicą. Tu stanął na czele Związku Polaków z Kresów Wschodnich, należał do grona darczyńców wspierających młodzież w Internacie Kresowym, pomagał uchodźcom z ziem dawnej Rzeczypospolitej, ale i rdzennym bydgoszczanom. Tu napisał swoje wspomnienia. Tu w wieku 81 lat zmarł, a 16 czerwca 1928 r., został pochowany na cmentarzu Starofarnym.

W czerwcu 2006 r. jego prochy zostały przewiezione do stolicy Białorusi, do kościoła pw. Św. Symeona i Heleny, który w 1910 r. tam wybudował. Sześć lat później bydgoszczanie uczcili pamięć Woyniłłowicza nadając jego imię skwerowi przy zbiegu ul. Ogińskiego i Chodkiewicza.

O rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego - pierwszego w historii białoruskiego kościoła katolickiego - duchowni i wierni starali się w zasadzie od chwili, kiedy prochy fundatora ich świątyni znalazły się w Mińsku. Przez ten czas zgromadzili wiele wymaganych przez Watykan dokumentów. Wśród nich ten, przekazany przez biskupa diecezji bydgoskiej Jana Tyrawę, zawierający zgodę na przeniesienie procesu do stolicy Białorusi. Bez zgody biskupa diecezji bydgoskiej, z miejsca, w którym Woyniłłowicz zmarł, sprawa jego beatyfikacji nie mogłaby ruszyć z miejsca.

W piśmie wystosowanym w lutym 2014 r. do arcybiskupa mińsko-mohylewskiego Tadeusza Kondrusiewicza biskup Jan Tyrawa napisał: „Ufam, że proces zasłużonego dla wspólnoty katolickiej Mińska zakończy się powodzeniem i pozwoli się cieszyć nowym błogosławionym, który stanie się orędownikiem dla Kościoła na Białorusi jak i Kościoła bydgoskiego”.

W historii E. Woyniłłowicza Bydgoszcz odegrała też inną ważną rolę - tu powstała jego biografia, z bogatym materiałem ikonograficznym (dzieło Autorki tego tekstu - przyp. red.). Książka pt. „Cierń Kresowy” ukazała się w 2010 r. w wydawnictwie LTW. Pięć lat później została przetłumaczona na język białoruski.

W niedzielę podczas uroczystej mszy św., rozpoczynającej proces beatyfikacyjny zostanie odczytany dekret prefekta kongregacji d/s kanonizacji Angelo Amato. Postulatorem procesu ze strony polskiej jest ks. dr Andrzej Scąber z Krakowa.

Autor: Gizela Chmielewska

Gizela Chmielewskagiz@lucim.org

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.