Skaza na Roczniku Grudziądzkim

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Ernestowicz
(LERN)redakcja.grudziadz@pomorska.pl

Skaza na Roczniku Grudziądzkim

(LERN)redakcja.grudziadz@pomorska.pl

- Czarno-białe zdjęcia w tej publikacji są kiepskiej jakości - mówi pasjonat historii Edward Wiśniewski. Muzeum: - Fotografie nie są najważniejsze.

Na wydanie XXIII tomu Rocznika Grudziądzkiego miasto wyłożyło ponad 20 tys. zł.

- Jestem trochę zawiedziony, bo wiele zdjęć czarno-białych jest kiepskiej lub fatalnej jakości. Na niektórych nic nie widać - zauważa pan Edward Wiśniewski. - A książka kosztuje niemało. Prawie 30 zł. Tak nie powinna wyglądać publikacja sfinansowana z pieniędzy publicznych.

Rocznik ukazuje się od 1960 roku. Obecnie wydaje go Muzeum przy współpracy m. in. Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.

- Rzeczywiście niektóre fotografie są gorszej jakości. To wina drukarni, która miała problemy z maszyną - odpowiada Wioletta Pacuszka, dyrektorka Muzeum im. ks. dra Władysława Łęgi. - Rocznik to jednak publikacja naukowa. Najważniejsza jest w niej treść, a fotografie są jedynie dodatkiem. W tym wydaniu po raz pierwszy są kolorowe zdjęcia, które są dobrej jakości. W przyszłości postaramy się, aby wszystkie fotografie były czytelne.

(LERN)redakcja.grudziadz@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.