Siwe włosy? To nie koniec świata i nie wymówka

Czytaj dalej
Fot. Maria Eichler
Maria Eichlermaria.eichler@pomorska.pl

Siwe włosy? To nie koniec świata i nie wymówka

Maria Eichlermaria.eichler@pomorska.pl

Mimo że mają sporo lat na karku, to życiowa werwa ich nie opuszcza. Chojniccy emeryci zapraszają do siebie - razem łatwiej znosić jesień...

- Popatrzcie na moje włosy - śmieje się Konrad Piesik. - Wieku nie zdradzajcie, ale jedno powiem, nie mam czasu na leżenie. Bo niektórzy to myślą, że jak emerytura, to będzie tylko laba. Ale zobaczcie, ci, co myśleli tylko o wypoczynku, to ich już nie ma...

Polski Związek Emerytów Rencistów i Inwalidów ma ok. 980 członków, a stery objęła po ustępującym Ryszardzie Siudzie Urszula Szuba. - Od dwudziestu lat jestem w związku, byłam sekretarzem, uznałam, że powinnam przyjąć tę funkcję - mówi. - Będę kładła nacisk na pomoc ludziom niepełnosprawnym, turystykę i wypoczynek.

Organizacja cieszy się dość dużą popularnością, drzwi w siedzibie na Mickiewicza 12a się nie zamykają, a od stycznia w rejestrze figurują kolejne 52 osoby. Koło działa w Brusach, są w nim 153 osoby, w Czersku - 35.

Powodzeniem cieszą się tygodniowe wycieczki nad morze. W tym roku w sierpniu zaplanowano także wypad na tydzień do Krakowa, a wycieczka do Francji i Hiszpanii też jest przygotowywana, choć organizatorzy trochę się martwią, czy wyjdzie, bo w kontekście niepokojów w Europie może być różnie.

Emeryci, renciści i inwalidzi integrują się na rozmaitych piknikach. A już teraz zapraszają 5 maja na godz. 15 do restauracji „Słoneczna” na Światowy Dzień Inwalidy. Ci, którzy w związku są, nie mają wątpliwości, że warto do niego wstąpić. Składka miesięczna jest niewielka, bo to tylko 2 zł i 50 gr, a pożytku co niemiara. Po pierwsze - kontakt z ludźmi, po drugie - możliwość ciekawego spędzenia czasu na wspólnych wyprawach i imprezach, po trzecie - pomoc w dostępie do rehabilitacji, choć tu akurat jest coraz gorzej, bo PCPR ma coraz mniej możliwości wspierania turnusów rehabilitacyjnych. W biurze związku od wtorku do piątku, od godz. 10 do 12 czekają na chętnych. I obiecują, że „nowi” się nie zawiodą.

Szefowa związku zabiega też o to, by w biurze można było korzystać z pomocy prawnej, bo to starszym bardzo potrzebne. Konrad Piesik ma poczucie, że doświadczenie starszych może się przydać także młodym. - Ja im dziś mogę powiedzieć, co wy robicie, pić piwo i palić papierosy to bezsens - mówi. - Też to kiedyś robiłem, ale zmądrzałem...

Maria Eichlermaria.eichler@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.