Joachim Przybył

Sean Denison w Toruniu

Sean Denison jest typem bardzo mobilnego środkowego, który dobrze rzuca z dystansu. Powinien idealnie pasować do stylu gry ekipy trenera Jacka Winni Fot. archiwum Sean Denison jest typem bardzo mobilnego środkowego, który dobrze rzuca z dystansu. Powinien idealnie pasować do stylu gry ekipy trenera Jacka Winnickiego.
Joachim Przybył

Kanadyjski środkowy może zagrać już w sobotę w Tarnobrzegu.

To długo wyczekiwane wzmocnienie składu Twardych Pierników. Sean Denison był gwiazdą zespołu i TBL w poprzednim sezonie, średnio dla Polskiego Cukru zdobywał 14,1 pkt oraz 8,3 zbiórek. Latem klub bardzo chciał go zatrzymać, ale nie był w stanie przebić ofert tureckiego II-ligowca Socar Petkim, choć zabrakło naprawdę niewiele.

Temat jego powrotu do Torunia pojawił się już pod koniec ubiegłego roku. Kilka tygodni temu Denison ostatecznie rozwiązał umowę tureckim klubem. Nie decydowały o tym jego osiągnięcia, bo Kanadyjczyk grał bardzo dobrze. W 21 meczach średnio spędzał na parkiecie 32 minuty i w tym czasie notował na koncie 16,1 pkt i 8,5 zb. Denison miał bardzo dobrą skuteczność z gry - 53 proc. za 2 i 36 proc. za 3 punkty. To chodziło raczej o rozczarowanie dyspozycją całej ekipy, która straciła szanse na czołowe miejsce i postanowiono nieco odchudzić budżet.

Rozmowy trwały kilkanaście dni, uzgodniono kontrakt do końca tego sezonu. W ostatniej chwili włączył się jeszcze do gry Polfarmex Kutno, który szuka zastępstwa dla kontuzjowanego Kevina Johnsona, ale Denison wybrał klub, który już poznał z dobrej strony.

Teraz trzeba szybko rozwiązać kwestie formalne, przede wszystkim sprawę listu czystości z tureckiego klubu. Termin zgłoszeń koszykarzy do TBL upływa w piątek o godz. 16.00.

Tymczasem dziś mamy poznać diagnozę na temat stanu zdrowia Maksyma Kornijenki. Nie grał w meczu z Polpharmą Starogard Gdański. Polski Cukier przegrał 73:74 po rzucie Johnny’ego Dee w ostatniej sekundzie, a brak Ukraińca na parkiecie był na pewno jednym z powodów niepowodzenia.

Kornijenko na jednym z ostatnich treningów przed meczem zaczął skarżyć się na ból w kolanie. Jest już po serii badań, które na razie niczego nie rozstrzygnęły. Został jeszcze rezonans magnetycznych, na którego wyniki czekają w klubie. Niewykluczone, że to jakieś sprawy przeciążeniowe, wtedy koszykarz będzie musiał odpocząć tydzień lub dwa.

Skrzydłowy reprezentacji Ukrainy to kluczowy gracz Polskiego Cukru. Średnio spędza na parkiecie 28,5 min., w tym czasie notuje na koncie 12,5 pkt oraz 7,7 zbiórek.

Kolejny mecz torunianie rozegrają w najbliższą sobotę, na wyjeździe z Siarką Tarnobrzeg.

Joachim Przybył

Fan koszykówki, rowerowych wypraw, historii i astronomii. Toruński (i nie tylko) sport obserwuję i opisuję od prawie 20 lat. Piszę o koszykówce, żużlu, hokeju, piłce nożnej, MMA, ale także o kibicach i sportowych zjawiskach. Dlaczego sport? Za prostotę, kontakt z ludźmi, jasne reguły i prawdziwe emocje. Na platformach Polskapress staram się odpowiadać na wszystkie Wasze potrzeby, dlatego równie ważne dla mnie są rekreacja i sport zwykłych ludzi.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.