Schronisko czeka na wolontariuszy

Czytaj dalej
Fot. Piotr Krzyzanowski
(JWN, JM)

Schronisko czeka na wolontariuszy

(JWN, JM)

Do końca września mieszkańcy będą mogli odwiedzać schronisko dla zwierząt przy ul. Przybyszewskiego do godz. 18. Wydłużenie godzin pracy ma ułatwić adopcję kotów i psów.

Do tej pory schronisko czynne było dwie godziny krócej i osoby pracujące na przykład w urzędach nie miały szans tam dotrzeć na czas.

- Przychodziły za to w dni weekendowe, a wówczas tworzyły się nam kolejki, bywało nerwowo - mówi Agnieszka Szarecka, kierowniczka schroniska. - A przecież wybór psa wymaga czasu. Chętnym na adopcję proponujemy spacer po parku ze zwierzakiem. To bardzo ułatwia podjęcie decyzji.

Zgodnie z nowym harmonogramem w dni powszednie schronisko odwiedzać można w godz. 12-18, a w weekendy - w godz. 12-16.

W przytulisku raz w miesiącu prowadzone są także szkolenia dla tzw. spacerowiczów. Chodzi o wolontariuszy, którzy w wolnym czasie wychodzą na spacery ze schroniskowymi czworonogami. W tej chwili przeszkolonych osób jest już prawie 200. Informacje o terminach szkoleń można sprawdzić na stronie www.schronisko-torun.oinfo.pl. Wolontariusze pomagają także przy karmieniu, sprzątaniu boksów i zabiegach zabiegach pielęgnacyjnych (czesanie, kąpanie, strzyżenie) zwierzaków. Aby dołączyć do grona wolontariuszy, trzeba mieć minimum 15 lat.

- Musieliśmy wprowadzić te szkolenia, bo dochodziło do różnych niebezpiecznych sytuacji - wyjaśnia Agnieszka Szarecka. - Taksówkarz poinformował nas o rozmowie dwójki swoich pasażerów. Jeden z nich opowiadał drugiemu, że jak jest wściekły, to idzie do schroniska i jako wolontariusz bierze psa na spacer, a potem się na nim wyżywa. Bardzo nas to oburzyło. Teraz, gdy spacerowicze są rejestrowani i przeszkoleni, takie sytuacje się nie zdarzają.

Najbardziej doświadczeni wolontariusze wychodzący z psami przyczyniają się też do ich późniejszych adopcji. Są bardzo cenni dla schroniska. Socjalizują zalęknione i wycofane zwierzęta, uczą je też kontaktu z człowiekiem.

Dodajmy, że w schronisku wiele się zmienia. Obecnie trwa remont tarasu, którego dach przeciekał. W pomieszczeniach pod tarasem ma powstać szatnia dla wolontariuszy.

Autorzy: (JWN, JM)

(JWN, JM)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.