Są pieniądze na piłkę nożną. Ale na dotacje liczą też inni

Czytaj dalej
Fot. Jolanta Młodecka
Jolanta Młodecka

Są pieniądze na piłkę nożną. Ale na dotacje liczą też inni

Jolanta Młodecka

Duże kluby są wspierane z samorządowej kasy. I nie są to małe pieniądze. Na dotacje - znacznie mniejsze - liczą też inne organizacje sportowe.

W gminach ogłaszane są otwarte konkursy ofert na wykonanie zadań publicznych w zakresie sportu i rekreacji. W każdym budżecie przeznaczone są na to jakieś pieniądze.

Konkurs ma na celu wyłonienie ofert i wsparcie tych organizacji, które działają aktywnie, pożytecznie wypełniają wolny czas młodzieży, mają wyniki. Inicjują, organizują i prowadzą kluby.

Już zdecydowano, kto otrzyma wsparcie na rozwój sportu, a dokładniej - piłki nożnej. 75 tys. złotych trafi do Gminnego Klubu Sportowego „Ziemowit”, grającego w A klasie. Mają drużynę seniorów i grupy młodzieżowe.

Można je składać do 17 bm. Na realizację zadań z zakresu upowszechniania kultury fizycznej i sportu wśród mieszkańców w tym roku przeznaczono 20 tys. złotych.

O te pieniądze mogą się starać kluby uczniowskie, inne, niewielkie organizacje sportowe, czy rekreacyjne, jak choćby klub strzelecki LOK, działający w „Mechaniku”.

- Rozdzielamy pieniądze między różne organizacje pożytku publicznego, zwracając szczególną uwagę na ich rolę w krzewieniu sportu i rekreacji przede wszystkim wśród najmłodszych mieszkańców Radziejowa - mówi burmistrz Sławomir Bykowski.

Największa w Radziejowie organizacja sportowa, czyli klub „Start” otrzyma na swą działalność 95 tys. złotych. „Start” gra w V lidze.

Konkurs w sprawie udzielenia dotacji na rozwój sportu ogłosiły też władze Piotrkowa. Dotyczy zadań, których realizacja w sposób bezpośredni przyczyni się do poprawy warunków uprawiania sportu oraz do jego upowszechniania i krzewienia, poprzez udział klubów w rozgrywkach ligowych, organizowanych przez polskie związki sportowe.

W gminie działają trzy kluby piłkarskie:

Wnioski należy składać do 19 bm. w Urzędzie Miasta i Gminy. Otwarte zostaną 22 bm., a oceni je powołana przez burmistrza komisja.

Jolanta Młodecka

Absolwentka Wydziału Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Pracę dziennikarską rozpoczęłam w 1975 r. w rozgłośni oraz czasopiśmie "Alchemik" w Zakładach Azotowych" Włocławek. Byłam redaktorem naczelnym pisma. W 1989 r. przeszłam do oddziału włocławskiego "Gazety Pomorskiej". Zostałam kierownikiem oddziału. Oddelegowana zostałam następnie do "Głosu Szczecińskiego". Następnie pracowałam w oddziale w Brodnicy. Zakładałam oddziały gazety w Radziejowie, Aleksandrowie Kuj. i Ciechocinku. Ocenie współpracuję z "Gazetą Pomorską" we Włocławku.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.