Rzepak bez ochrony. Są straty

Czytaj dalej
Fot. Fot. Witold Opic
Lucyna Talaśka-Klich

Rzepak bez ochrony. Są straty

Lucyna Talaśka-Klich

Producenci rzepaku walczą o czasowe zniesienie zakazu stosowania zapraw neonikoty-noidowych. Będzie o tym mowa 2 czerwca, w Minikowie.

- Producenci rzepaku ponieśli w tym roku straty nie tylko z powodu wymarznięcia upraw - mówi Juliusz Młodecki, prezes Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych, rolnik z Radzicza (pow. nakielski). - Przyczynił się do tego także zakaz stosowania zapraw neonikotynoidowych do ochrony rzepaku ozimego.

Uprawy były osłabione przez szkodniki, bezśnieżna i mroźna zima tylko pogorszyła sytuację. - Do naszego związku docierają sygnały, że niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe z tego powodu nie chciały wypłacić odszkodowań - dodaje Młodecki. Jego zdaniem pochopna decyzja Komisji Europejskiej - poparta w 2013 r. przez polski rząd - sprawiła, że nasi rolnicy zamiast zapraw neonikotynoidowych zmuszeni są wykonywać znacznie więcej, mniej skutecznych zabiegów. Dlatego producenci rzepaku wystąpili do Krzysztofa Jurgiela, ministra rolnictwa o zgodę na czasowe stosowanie zapraw neonikotynoidowych do ochrony rzepaku ozimego w Polsce w sezonie 2016/2017.

- Na razie nic z tego nie wyszło, ten sezon jest już stracony dla polskich producentów rzepaku - dodaje prezes związku. - Chociaż zgodę na czasowe stosowanie tych zapraw uzyskano w 2016 r. w kilku krajach Unii.

- Minister Jurgiel stara się pomóc rolnikom, nie tylko producentom rzepaku - mówi Jan K. Ardanowski, wiceprzewodniczący sejmowej komisji rolnictwa. - Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) uznał, że wiele pestycydów jest szkodliwych dla zdrowia nie tylko np. pszczół, ale i ludzi, więc Bruksela zabroniła ich stosowania. Rolnicy nie mogą zostać pozbawieni możliwości stosowania tylu pestycydów, bo sobie nie poradzą z chwastami, szkodnikami, chorobami. Bruksela chce być bardziej święta od papieża, a z drugiej strony możliwe, że z USA wjeżdżała będzie do nas żywność wyprodukowana z użyciem wielu pestycydów.

M.in. o skutkach wycofania neonikotynoidów będzie mowa podczas Międzynarodowego Dnia Rzepaku w Minikowie, 2 czerwca 2016 r. - Będzie to debata z udziałem przedstawicieli największych europejskich producentów rzepaku- mówi Roman Sass, dyr. Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego. - Przyjadą goście nie tylko z Polski, ale i z Francji, Niemiec, Anglii, Belgii, Anglii, Czech i Litwy.

Organizatorzy: KPODR, KZPRiRB i SDOD Chrząstowo. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny. Zgłoszenia do 20 bm.: tel. 667 662 809, e-mail: adam.piszczek@kpodr.pl.

Lucyna Talaśka-Klich

Kieruję wspaniałym zespołem dziennikarzy, którzy rozkłada gospodarkę na czynniki pierwsze i tłumaczy Czytelnikom w jaki sposób ekonomia wpływa na życie przeciętnego Kowalskiego. Moim konikiem jest rolnictwo. Konie także są moją pasją, szczególnie huculskie i rasy wielkopolskiej.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.