Rząd PiS pod palmami [komentarz]

Czytaj dalej
Fot. Michal Gaciarz
JacekDeptuła

Rząd PiS pod palmami [komentarz]

JacekDeptuła

Nie trzeba być ekonomistą, by wiedzieć, że systematyczne zadłużanie się to tylko odsuwanie w czasie problemów finansowych. A jeśli długów nie spłacamy, tylko brniemy w kolejne, zapewniając rodzinę, że wszystko jest w porządku, to zanosi się na dramat.

Jeszcze nie mieliśmy rządu, który w ciągu pół roku zwiększył zadłużenie o 54 miliardy zł. Nie mieliśmy takiego ministra finansów, który dawałby obywatelom 1,5 miliarda zł miesięcznie na 500+. Nie słyszałem też o polskim premierze, który za setki miliardów chce j e d n o c z e ś n i e: zreformować górnictwo, wzmocnić armię, odtworzyć przemysł stoczniowy, obniżyć wiek emerytalny, wprowadzić do szkół lekarzy, odkupić banki, wspierać innowacje, przeprowadzić kosztowną reformę edukacji, wymiaru sprawiedliwości, budować tanie mieszkania itd.

Pod większością tych zbożnych życzeń podpisuję się obiema rękami, pod jednym wszakże warunkiem: że przynajmniej połowę tych przedsięwzięć sfinansuje się z jakichś polskich kopalni złota albo miliardów baryłek naszej ropy. Rząd debatuje właśnie nad przyszłorocznym budżetem państwa i zapewnia - „damy radę”. Na początek zapowiada 60-miliardowy deficyt oraz bliżej niesprecyzowane wpływy z uszczelnienia wpływów podatkowych, podatku bankowego, handlowego i wzrostu inflacji. Mało. Jedyne realne pieniądze to blisko 140 miliardów zł w Otwartych Funduszach Emerytalnych (to te pieniądze od wczasów pod palmami).

Wicepremier Mateusz Morawiecki ma kilka pomysłów, jak te pieniądze wykorzystać - powiada, że chciałby je „oddać Polakom”. Bardzo chętnie je wezmę, ale idę o zakład, że państwo mi ich na pewno nie odda tak, jak nie dał premier Tusk 150 miliardów z pierwszego skoku na OFE sprzed trzech lat.

Ale jeśli Jarosławowi Kaczyńskiemu uda się zrealizować obietnice bez wielkiego kryzysu finansowego, to będzie rządził długo i szczęśliwie. A ja pierwszy pomaszeruję na wybory głosować na PiS.

JacekDeptuła

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.