Runda rewanżowa należała do siatkarek Jokera

Czytaj dalej
Fot. Sławomir Wojciechowski
Sławomir Wojciechowskislawomir.wojciechowski@pomorska.pl

Runda rewanżowa należała do siatkarek Jokera

Sławomir Wojciechowskislawomir.wojciechowski@pomorska.pl

Wygraną z AZS Politechniki Śląskiej Gliwice sezon zasadniczy zakończył pierwszoligowiec ze Świecia. Teraz czeka go ćwierćfinał z Karpatami.

Po 1. rundzie Joker Mekro Energoremont Świecie miał na koncie 15 punktów, które dały mu 6. miejsce. W rewanżach podopieczne Andrzeja Nadolnego spisały się znacznie lepiej. Na 10 meczów wygrały osiem. Przegrały tylko z Wisłą Warszawa 1:3 i ŁKS-em Commercon Łódź 2:3. Łącznie jokerki w rundzie rewanżowej uzbierały 24 punkty. To najlepsze osiągnięcie z wszystkich pierwszoligowców. O dwa „oczka” mniej zdobyły Karpaty Krosno, a o pięć ŁKS, Budowlani Toruń i Wisła Warszawa.

Co wpłynęło na lepszą postawę w rewanżach?

- Ciężka praca na treningach - podkreśla atakująca Jokera Patrycja Flakus. - Nabrałyśmy też pewności siebie w tym co robimy.

Mimo dobrej gry i wyników Jokerowi nie udało się wskoczyć do czołowej „czwórki”. Podobnie jak rok temu zajął po sezonie zasadniczym 5. miejsce. Do czwartego świeciankom zabrakło teraz dwóch punktów (poprzednio pięciu). Na drodze stanęły im rywalki z Krosna, które w rundzie rewanżowej zaczęły regularnie punktować na wyjazdach. Zdobyły 7 „oczek” więcej niż w 1. rundzie. Dlatego utrzymały się w najlepszej „czwórce”.

Na pytanie „komu należała się pierwsza „czwórka” siatkarki Jokera będą miały okazję odpowiedzieć w bezpośrednim starciu. Joker bowiem z Karpatami zmierzy się w ćwierćfinale. W nim gra się do dwóch zwycięstw. Pierwsze spotkanie odbędzie się 2 kwietnia w Świeciu. Drugie i ewentualnie trzecie tydzień później w Krośnie. Przypomnijmy, że w sezonie zasadniczym każda z drużyn wykorzystała atut własnej hali wygrywając 3:0.

Pozostałe pary 1. rundy tworzą: Chemik Police - Wisła Warszawa, Silesia Volley Mysłowice - ŁKS, Nike Węgrów- Budowlani. Zdecydowanego faworyta ma tylko para nr 3. W pozostałych wszystko może się zdarzyć. Ciekawie zapowiada się starcie beniaminków. Chemik jako jedyny dwukrotnie ograł Wisłę. Czy w ćwierćfinale warszawianki wezmą rewanż?

Sławomir Wojciechowskislawomir.wojciechowski@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.