Jolanta Zielazna

Roger Sławski, projektant kościoła Świętej Trójcy w Bydgoszczy i innych w naszym regionie

Roger Sławski, projektant kościoła Świętej Trójcy w Bydgoszczy i innych w naszym regionie Fot. po lewej to reprodukcja z "Kościół p.w. Świętej Trójcy w Bydgoszczy 1913-2013"
Jolanta Zielazna

Architekt Roger Sławski w Bydgoszczy zostawił tylko jeden, za to bardzo ważny dla mieszkańców ślad - kościół Świętej Trójcy. Ale w regionie jest jeszcze kilka świątyń zbudowanych według jego projektów.

Poznański architekt Roger Sławski jest projektantem kościoła Świętej Trójcy w Bydgoszczy. W okresie zaborów była to bardzo ważna dla mieszkańców świątynia - nowy katolicki kościół, którego w mieście bardzo brakowało.

- Mój dziadek na pewno był człowiekiem sukcesu - mówiła na spotkaniu w Bydgoszczy jedyna wnuczka Rogera, Krystyna Sławska- Pawłowska. - Wysoki, przystojny, miał elegancką sylwetkę, umiał się wspaniale ubierać i miał szczęście do kobiet - mówiła pół żartem, pół serio.

Roger Sławski, projektant kościoła Świętej Trójcy w Bydgoszczy i innych w naszym regionie
ze zbiorów Krystyny Sławskiej Roger Sławski - zdjęcie z ok. 1895 roku

Był przede wszystkim dobrze wykształcony, swoją wiedzę i umiejętności potrafił wykorzystać, miał talent artystyczny i był bardzo pracowity. A na "szczęście do kobiet" składało się m.in. to, że poznańska inż. architekt Gabriela Klause, od dwóch lat związana z UTP w Bydgoszczy, postanowiła o nim napisać pracę doktorską.

Rogerowi Sławskiemu szczególnie wiele zawdzięcza Poznań, ale bardzo liczne projekty modernizacji i rozbudowy siedzib ziemiańskich zamawiane były przez wielkopolskich właścicieli ziemskich.

Historię życia i pracy Rogera Sławskiego poznasz w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jolanta Zielazna

Emerytury, renty, problemy osób z niepełnosprawnościami - to moja zawodowa codzienność od wielu, wielu lat. Ale pokazuję też ciekawych, aktywnych seniorów, od których niejeden młody może uczyć się, jak zachować pogodę ducha. Interesuje mnie historia Bydgoszczy i okolic, szczególnie okres 20-lecia międzywojennego. Losy niektórych jej mieszkańców bywają niesamowite. Trafiają mi się czasami takie perełki.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.