Rodzicielstwo jak każde inne

Czytaj dalej
Fot. Jadwiga Aleksandrowicz
Jadwiga Aleksandrowicz

Rodzicielstwo jak każde inne

Jadwiga Aleksandrowicz

Uzdrowisko jest jednym z kilku miast w województwie, w których pojawiła się wystawa „Rodzicielstwo bez barier”. Stąd pojedzie do Włocławka.

Na co dzień mało kto ze sprawnych osób zastanawia się, jak żyją osoby z niepełnosprawnościami, czy zakładają rodziny, a jeśli zakładają to, jak radzą sobie z problemami dnia codziennego. Kampania społeczno-informacyjna „Rodzicielstwo bez barier” ma uświadomić, że takie rodziny są wśród nas, funkcjonują, wychowują dzieci, choć jedno z rodziców (a czasem oboje) ma problem ze wzrokiem, słuchem czy poruszaniem się.

Ekspozycja dużych fotografii rodzin to innowacyjne zobrazowanie faktu, że osoby niepełnosprawne ruchowo, niewidome czy niesłyszące są równoprawnymi matkami i ojcami. Wystawę wspierają spoty telewizyjne, reportaże, audycje radiowe.

Mówili o tym wicemarszałek województwa Sławomir Kopyść i Maria Dreszer z urzędu marszałkowskiego, obecni na otwarciu wystawy. Przybyli też samorządowcy z powiatu i miasta, proboszcz parafii, mieszkańcy, kuracjusze,

Burmistrz Leszek Dzierżewicz zwrócił uwagę, że w Ciechocinku już wiele lat temu rozpoczęto likwidowanie barier, utrudniających życie osobom z niepełnosprawnościami.

Wystawę otworzyła Katarzyna Kozioł, Miss Polski na wózku 2015, ambasadorka kampanii, a Katarzyna Wojtaszek, prezes Fundacji Jedyna Taka, omówiła każdy z fotogramów, wystawionych przed budynkiem Miejskiego Centrum Kultury. Sama porusza się na wózku i wychowuje syna w wieku szkolnym.

Ekspozycją zainteresowały się też osoby z niepełnosprawnościami, jak państwo Beata i Piotr. - Jesteśmy małżeństwem od pięciu lat - zdradziła nam pani Beata, poruszająca się na wózku, który pchał jej mąż, pozbawiony dużej części kończyn górnych. - Dobrze, że jest taka wystawa. Ludzie powinni wiedzieć, że osoby takie jak my też mogą tworzyć rodziny i mieć dzieci - dzielili się z nami opiniami.

Wystawa była już pokazywana w Inowrocławiu i Grudziądzu. Z Ciechocinka za kilka dni pojedzie do Włocławka.

Jadwiga Aleksandrowicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.