Referendum kosztuje. Warto je ogłaszać po raz drugi?

Czytaj dalej
Fot. Maria Eichler
Maria Eichlermaria.eichler@pomorska.pl

Referendum kosztuje. Warto je ogłaszać po raz drugi?

Maria Eichlermaria.eichler@pomorska.pl

Chce tego burmistrz Chojnic. Ale ten pomysł nie wszystkim się podoba. Jakie są wątpliwości związane z drugim referendum w mieście?

Wiemy już, ile kosztowało grudniowe referendum w sprawie likwidacji straży miejskiej. To prawie 60 tys. zł. Wiemy też, że kolejne jest zapowiadane za rok, kiedy to municypalni po raz kolejny mają zostać ocenieni w głosowaniu przez mieszkańców.

Zastanawiamy się, czy warto wydać te pieniądze. Wątpliwości mają też radni, i to nie tylko opozycji. Antoni Szlanga z komitetu wyborczego burmistrza mówi wprost, że to bez sensu. - Jeżeli teraz mamy program naprawczy dla straży miejskiej, to jego oceną nie może być referendum - uważa.

Podkreśla, że szkoda wyrzucać pieniądze w błoto. Przy okazji dodaje, że jego zdaniem tak znakomita frekwencja w pierwszym referendum była wynikiem tego, że dezorientację spowodowało drugie pytanie. Bo ludzie poszli do urn przestraszeni ewentualnością, że będą musieli płacić jakieś podatki na straż. - To była niezła socjotechnika - ocenia radny z klubu Program 2018. - Ale przecież nigdy nie było takiego pomysłu!

Czy wśród kolegów Szlangi wielu myśli podobnie?

- Rozmawialiśmy o tym bardzo luźno, a zdania są podzielone - zdradza radny.

Tymczasem Mariusz Brunka, lider opozycji w Radzie Miejskiej uważa, że nie ma sensu rozstrzygać jeszcze raz tego samego. - Wynik może być podobny - dodaje.

Jak przypomina, stowarzyszenie Projekt Chojnicka Samorządność podpowiadało, by przejąć inicjatywę i rozszerzyć pulę referendalnych pytań. Propozycja nie zyskała uznania, ale teraz wraca, bo burmistrz deklaruje, że to będzie referendum nie tylko o straży.

- Wiem, jakiego pytania najbardziej się boi - uśmiecha się Brunka. - Ale choć jest coraz więcej dowodów, że nie radzi sobie z rzeczywistością, pragnę uspokoić, że nie mamy takiego zamiaru, by robić referendum w sprawie jego odwołania.

Krytycznie po powołaniu na komendanta formacji odnosił się do pomysłu referendum Arkadiusz Megger. - To dla nas kolejny stres - nie ukrywał.

Maria Eichlermaria.eichler@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.