Aleksandra Pasis

Ratusz zajął grudziądzaninowi rentę. Teraz odda pieniądze

Ratusz: - Urzędnicy nie popełnili błędu. To  podatnik nie dopełnił swoich obowiązków Fot. Aleksandra Pasis Ratusz: - Urzędnicy nie popełnili błędu. To podatnik nie dopełnił swoich obowiązków
Aleksandra Pasis

Po moich odwołaniach, cofnięto decyzję o zajęciu renty. Pieniądze odzyskam, ale czuję się upokorzony. Nigdy nie zalegałem z żadnymi płatnościami - twierdzi Ryszard Suchan.

- W życiu nie zalegałem z żadnymi rachunkami. Dlatego ta sytuacja jest dla mnie niezrozumiała! Gdy zacząłem dostawać pisma z ratusza, że polecono zająć mi część renty, byłem zbulwersowany! - opowiada Ryszard Suchan.

Potrącili z renty ponad 50 zł

Z konta starszego, schorowanego grudziądzanina, na wniosek prezydenta Grudziądza, Zakład Ubezpieczeń Społecznych „ściągnął” ponad 50 zł. - Czuję się urażony, że spotkała mnie taka sytuacja - mówi „Pomorskiej” pan Ryszard.

Jak do tego doszło? Rencista wynajmował garaż przy ul. Sikorskiego od Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Nieruchomościami. Jesienią ub. roku przeprowadził się do Tarpna. Umowę dzierżawy garażu wypowiedział MPGN-owi w listopadzie ub.r. Pismo zostało przyjęte. - Byłem przekonany, że jest po sprawie - kontynuuje Suchan.

Niestety. Latem pan Ryszard otrzymał z ratusza upomnienie: ma zapłacić podatek za garaż za mijające półrocze. Wcześniejsze monity wysyłano na stary adres mężczyzny. - Jak miałem je otrzymywać, skoro od kilku miesięcy mieszkałem w nowym miejscu?! Przecież wydział meldunkowy ma moje aktualne dane! - denerwuje się grudzią-dzanin. I dodaje: - W końcu dostałem pismo, że ZUS na polecenie Prezydenta Grudziądza zajmuje mi ponad 50 zł. Prawie połowę naliczonego podatku za cały rok!

Pan Ryszard w urzędzie składał wyjaśnienia, przedkładał wypowiedzenia umowy najmu garażu. Mimo to, ZUS już w sierpniu uszczuplił jego świadczenie o kwotę jaką wnioskował ratusz. - Po moich odwołaniach, cofnięto tę decyzję. Pieniądze odzyskam, ale zostałem upokorzony. Niesłusznie - o swoich odczuciach mówi grudziądzanin.

Winny jest rencista?

Urzędnicy przekonują, że to mężczyzna jest winny tej sytuacji. - W tym przypadku nie można mówić o jakimkolwiek błędzie urzędników - zapewnia Magdalena Jaworska - Nizioł, rzecznik prasowy Ratusza. I wyjaśnia: - To mieszkaniec Grudziądza nie dopełnił obowiązku wynikającego z ustawy, a polegającego na zawiadomieniu w ciągu 14 dni o wypowiedzeniu umowy najmu nieruchomości, jak i zmianie adresu zamieszkania.

Aleksandra Pasis

W grudziądzkim oddziale Gazety Pomorskiej pracuję kilka lat. Zajmuję się głównie tematyką związaną z samorządem, sprawami społecznymi oraz kryminalnymi. Praca z ludźmi, a dokładniej ich historie: jedne dramatyczne, inne zabawne, jest jednocześnie tym co sprawia mi dużą satysfakcję. A najważniejsze - uczy pokory. Po pracy lubię jeździć na rowerze. W czasie urlopu - podróżuję. Gdy znajduję wolną chwilę wieczorem sięgam po książki. Tradycyjne. Papierowe. Tak jak tradycyjna Gazeta Pomorska.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.