Ratownictwo medyczne w praktyce. Gdy życie i zdrowie pacjenta jest w ich rękach...

Czytaj dalej
Fot. nadesłał Damian Dębecki
Adam Lewandowski

Ratownictwo medyczne w praktyce. Gdy życie i zdrowie pacjenta jest w ich rękach...

Adam Lewandowski

Na pierwszą konferencję naukowo-szkoleniową do Pieczyska przyjechało ponad 100 ratowników medycznych, lekarzy i pielęgniarek.

Przyjechali z Trójmiasta i Bydgoszczy, Szubina, Świecia nad Wisłą i wielu równie odległych miejsc. Głównym organizatorem konferencji był Oddział Kliniczny Medycyny Ratunkowej Szpitala im. Biziela w Bydgoszczy.

To pierwsza tego typu konferencja naukowo-szkoleniowa personelu pierwszego kontaktu chorego trafiającego do szpitala. Najczęściej przywozi go karetka pogotowia. Od tego, jak szybko ten personel dokona wstępnej diagnozy, od rozmowy z chorym, jeśli jest możliwy z nim kontakt, od sprzętu, którym dysponują ratownicy, od prawidłowo przeprowadzonej pierwszej pomocy, od tego czy w porę przekażą pacjenta na odpowiedni oddział szpitala zależy - czy pacjent przeżyje. Czas jest tu bardzo istotny...

O tym też dyskutowano w Pieczyskach. Był więc cykl wykładów, czyli teoria. M.in. o zastosowaniu ultrasonografów przenośnych w szpitalnych oddziałach ratunkowych. Także wykłady z dziedziny chirurgii - o badaniach jamy brzusznej z urazami po wypadkach, choćby drogowych. Na bardzo konkretnych przykładach.

Czasami proste sprawy są najtrudniejsze - i to można było usłyszeć na konferencji w Pieczyskach. Zobaczyć też zajęcia praktyczne, m.in. z szycia ran... Na szczęście nieprawdziwych. Na niby...

Adam Lewandowski

Dziennikarz społeczny, zajmujący się interwencjami.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.