Rak to niekoniecznie wyrok. Dla niej był... wybawieniem

Czytaj dalej
Fot. archiwum prywatne
Martyna Jurkowska

Rak to niekoniecznie wyrok. Dla niej był... wybawieniem

Martyna Jurkowska

Barbara Wnukowska z Sokółki ponad rok temu usłyszała diagnozę: rak złośliwy Her 2+3 z przerzutami do węzłów chłonnych. Najpierw był to szok, cały jej świat się zatrzymał, ale potem kobieta poczuła... ulgę. Uznała, że to już koniec i się z tym pogodziła. Wydała nawet najbliższym dyspozycje jak ma wyglądać jej pochówek.

Barbara pomyślała, że choroba będzie dla niej wybawieniem. Nie była bowiem szczęśliwa w swoim życiu, chociaż na zewnątrz nie sprawiała takiego wrażenia. A dzięki chorobie nabrała odwagi.

- Zaczęłam szukać sposobu jak godnie przetrwać dni czy miesiące, które mi zostały - mówi. - Zastanawiałam się, czym mogę się podzielić z ludźmi, by moja choroba nie poszła na marne, jak odnaleźć w tym dobro. Zaczęłam głośno, szczerze i otwarcie mówić w małym mieście, co mnie bolało i nadal boli emocjonalnie - mówi 55-letnia sokółczanka.

Jest przekonana, że emocje kształtują człowieka i budują jego świat. Dlatego na nich chce się skupić. Leczenie onkologiczne zostawiła lekarzom.

- Przeszłam całą serię chemioterapii - dostałam cztery razy czerwoną i dwanaście razy białą chemię. Potem miałam mastektomię, rekonstrukcję piersi i 25 radioterapii oraz rehabilitację. Teraz, co trzy tygodnie otrzymuję przeciwciała w postaci wlewów, które mają pomóc powstrzymać przerzuty. Kończę etap leczenia, który był zaplanowany już na samym początku choroby. Nie wiem, co dalej mnie czeka, bo nie przeszłam jeszcze radykalnych badań, które jednoznacznie by stwierdziły, że moje ciało jest czyste od komórek nowotworowych. Ale czuję się dobrze. Moja głowa ciężko pracuje nad tym, by wierzyć, że jest dobrze i nie skupiać uwagi na złych stronach choroby. I tego chcę się trzymać, bez względu na końcowy efekt - podkreśla.

Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Martyna Jurkowska

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.