Maciej Dejaredakcja@polskatimes.pl

Przybywa kontroli, grozi to całej strefie Schengen

Maciej Dejaredakcja@polskatimes.pl

Broniąc się przed napływem imigrantów, kraje Europy przywracają kontrole na swoich granicach. Grozi to istnieniu „Europy bez granic”

Po tym, jak Szwecja i Dania po raz pierwszy od 50 lat wprowadziły kontrole na granicy, a cztery inne państwa ze strefy Schengen wróciły do sprawdzania tożsamości podróżnych, idea wolnego przepływu ludzi w ramach „Europy bez granic” stanęła pod znakiem zapytania.

Wolną od paszportów strefę Schengen czeka największy test w jej dwudziestoletniej historii. Po tym, jak Szwecja przywróciła kontrole osób przyjeżdżających z Danii, jedna z najbardziej otwartych granic świata straciła swój status. Kilka godzin później Duńczycy ogłosili, że te same kroki będą podejmować wobec osób przybywających z Niemiec. - To zagrożenie dla strefy Schengen - ostrzegali niemieccy politycy. Sześć państw wchodzących w jej skład: również Niemcy, Francja, Austria oraz Norwegia - przywróciło kontrole graniczne po tym, jak liczba migrantów przemieszczających się po Europie zbliżyła się do miliona.

- My reagujemy na kroki Szwecji. To nie jest dobry czas - tłumaczył premier Danii Lars Lokke Rasmussen. - Gdybyśmy nie zrobili tego samego co Szwecja, wokół Kopenhagi mielibyśmy tysiące nielegalnych imigrantów - mówił szef duńskiego rządu. Wszyscy podróżujący przekraczający most Oresund pociągami, autobusami lub promami nie zostaną wpuszczeni do Szwecji bez okazania dokumentów. Sztokholm tłumaczy to koniecznością powstrzymania fali uchodźców. W ubiegłym roku 150 tys. osób wystąpiło o azyl w tym kraju. Stąd zapowiedziane kontrole na trasie biegnącej przez most Oresund, który łączy Malmö i Lund z duńską Kopenhagą.

Migracja ludności z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej stała się problemem dla Europy. - Jego rozwiązanie nie dokona się na granicach między poszczególnymi państwami - powiedział rzecznik kanclerz Niemiec Steffen Seibert. Niemcy same przywróciły kontrole na granicy z Austrią - i to kilka dni po tym, jak wbrew zasadom przepływu ludności zezwoliły migrantom na przyjazd. Politycy w Europie są zgodni, że kluczowe jest uszczelnienie zewnętrznych granic strefy Schengen i usprawnienie procedury azylowej.

Maciej Dejaredakcja@polskatimes.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.