Prosto od prawnika do rzecznika praw

Czytaj dalej
Fot. Janina Waszczuk
Janina Waszczukjanina.waszczuk@pomorska.pl

Prosto od prawnika do rzecznika praw

Janina Waszczukjanina.waszczuk@pomorska.pl

Marek Wolski spotyka się także z uczniami i stawia na edukację. Powiatowy rzecznik praw konsumenta z Tucholi miał sporo pracy w ubiegłym roku.

Podsumował i złożył sprawozdanie na piątkowej sesji. Ale podkreśla, że bardzo mu zależy na edukacji.

- Cieszę się, że już w niektórych szkołach jestem zapraszany. Byłem i rozmawiałem z młodymi ludźmi, ale liczę na więcej spotkań - mówił Wolski. - Wiem, że młodzi ludzie za bardzo się nie przejmują tymi sprawami, ale jakaś wiedza zostaje im w głowie. A taki wnuczek też będzie przestrzegał babcię czy dziadka, żeby byli ostrożni i nie dali się nabrać oszustom.

Takie rozmowy w rodzinie wiele znaczą. Bo jak wiadomo, najczęściej ofiarami oszustów padają starsze osoby. Drugi rok z rzędu 3/5 spraw osób zgłaszających się do rzecznika pochodzi od mieszkańców gminy Tuchola. - Nastąpiły zmiany dotyczące interesantów z gmin wiejskich - informuje rzecznik. - W zeszłym roku przychodzili do mnie najczęściej mieszkańcy gminy Lubiewo, najrzadziej z gminy Śliwice.

Na 498 spraw, jakie odnotowano, 297 załatwionych zostało poprzez przygotowanie przez rzecznika pism, wystąpienia, zapisu czy pozwu. - Zupełnie nowymi moimi działaniami w zeszłym roku było skierowanie na podstawie kodeksu karnego do Prokuratury Rejonowej w Tucholi zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa - dodaje Wolski. - W ostatnich dwóch latach 353 do 384 spraw, że to realna wielkość dla naszego powiatu. Okazało się, że w zeszłym roku te liczby wzrosły o 1/3. Czas pracy przyjęty przez powiat może się okazać niewystarczający.

Rzecznik zwrócił uwagę na pewną rzecz. Od kiedy są porady prawne za darmo, wzrosła liczba osób, które się do niego zwracają. - Często jest tak, że wprost z biura prawnika idą do mnie. Jest to prawidłowe - mówi Wolski. - Ludzie szukają pomocy.

Marek Wolski obchodził w zeszłym roku 40-lecie pracy zawodowej. Z tej okazji radni złożyli mu życzenia, a on sam dziękował i skromnie mówił, że pewnie niektóre sprawy można było lepiej załatwić, ale stara się nikogo nie odsyłać z niczym.

Deklaruje też chęć podjęcia szkolenia i uczenia się dalej, aby jeszcze więcej i lepiej pomagać innym.

Janina Waszczukjanina.waszczuk@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.