Prezydent szuka wsparcia u posłów

Czytaj dalej
Fot. Dariusz Bloch
Anna Stasiewicz

Prezydent szuka wsparcia u posłów

Anna Stasiewicz

I senatorów. Między innymi w sprawie metropolii i drogi S10. - Ja mogę wnioskować, ale decyzje zapadają gdzie indziej - mówi Bruski.

Na spotkanie do bydgoskiego ratusza zaproszono wszystkich parlamentarzystów z okręgu bydgoskiego. Ostatecznie u prezydenta Rafała Bruskiego pojawili się posłowie: Ewa Kozanecka, Piotr Król, Tomasz Latos, Paweł Olszewski i Michał Stasiński.

- Frekwencja nie była za duża i przyznam, że nie jestem z tego zadowolony - mówił dziennikarzom prezydent Rafał Bruski.

Dodał, że większość parlamentarzystów tłumaczyła się ważnymi obowiązkami służbowymi. Posłanka Teresa Piotrowska nie mogła przyjechać, bo jest w sanatorium.

Tymczasem zdaniem prezydenta, spotkania z parlamentarzystami są potrzebne, szczególnie teraz, kiedy w Warszawie zmieniła się władza.

- Jeszcze kilka miesięcy temu wszystko wskazywało, że większość spraw idzie w dobrym kierunku. Ale niedawno pojawiły się pewne niedobre sygnały. Moje możliwości są niestety ograniczone. Mogę wnioskować, apelować, ale to wszystko. Właściwe decyzje zapadają w parlamencie czy rządzie - przekonywał Rafał Bruski.

Zdaniem prezydenta, szczególną aktywnością i determinacją powinni się teraz wykazać parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości. - Warto, by posłowie i senatorowie uzmysłowili sobie, że od ich skuteczności zależy wiele ważnych dla Bydgoszczy i bydgoszczan kwestii - mówił prezydent Bruski.

A te kwestie to m.in. droga S 10, na budowę której przetarg właśnie unieważniono. Tymczasem zdaniem Rafała Bruskiego, S 10 ma kluczowe znaczenie dla naszego miasta.

Prezydent rozmawiał z posłami również na temat ustawy metropolitalnej. Ze strony niektórych toruńskich parlamentarzystów pojawiły się bowiem informacje, że metropolie jednak nie powstaną. - Pełnomocnik do spraw metropolii Łukasz Krupa rozmawiał z urzędnikami ministerstwa spraw wewnętrznych, którzy potwierdzili, że stosowne rozporządzenie jest przygotowywane. Zakładam, że żyjemy w państwie prawa i jeśli ustawę podpisał prezydent, to powinna ona wejść w życie. A skoro politycy PiS mieli do niej jakieś wątpliwości, mogli to zgłaszać wcześniej. Moim zdaniem ustawa jest dobra i daje wielką szansę Bydgoszczy - dodał prezydent Bruski.

Anna Stasiewicz

W redakcji odpowiadam za lokalny samorząd i działania władz, chociaż z racji mojego wykształcenia, w kręgu zainteresowań jest również historia oraz polityka samorządowa.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.