Prezydent Bruski kontra poseł Latos

Czytaj dalej
Fot. Filip Kowalkowski
Wojciech Mąka

Prezydent Bruski kontra poseł Latos

Wojciech Mąka

Wczoraj prezydent miasta Rafał Bruski zaatakował listem otwartym bydgoskiego posła PiS Tomasza Latosa. Poszło o to, że poseł przypisuje zasługi w pozyskiwaniu kasy dla miasta obecnemu rządowi, co zdaniem Bruskiego nie jest prawdą.

Bydgoszcz dostała 168 mln zł, dzięki kontraktowi terytorialnemu. Podczas ostatniej konferencji prasowej poseł Tomasz Latos zapewniał, że obecny rząd jest bardzo przychylny miastu - stąd dofinansowanie.

- Dzięki konkursom, ale każdej takiej sprawy należy pilnować. To dotyczyło ulicy Grunwaldzkiej, Muzeum Okręgowego czy Szpitala im. Jurasza - wymieniał poseł Latos. Była też mowa o rozbudowie ulicy Kujawskiej.

„Panie Pośle, za dużo Pan ogląda narodowej telewizji tworzonej przez Pana kolegę partyjnego, Jacka Kurskiego(...). Ciemny lud nie kupił „naprawiania” Sądu Najwyższego, do którego tak bezkrytycznie chciał się Pan przysłużyć, nie kupi także Pańskich rzekomych zasług w rozbudowie ul. Kujawskiej” - napisał wczoraj w liście otwartym do posła Tomasza Latosa prezydent Rafał Bruski.

- Zapraszam pana prezydenta do Sejmu, niech kandyduje na posła, tam będzie się mógł wykazać przynależnością partyjną - komentuje „Expressowi” poseł PiS. - Siła tkwi w samorządach, które powinny być bezpartyjne i nie brać udziału w atakach politycznych. Byłem i jestem całym sercem za Bydgoszczą i dziękuję rządowi za wsparcie tych inwestycji.

Panie Pośle, za dużo Pan ogląda narodowej telewizji tworzonej przez Pana kolegę partyjnego, Jacka Kurskiego

Zapraszam pana prezydenta do Sejmu, niech kandyduje na posła, tam będzie się mógł wykazać przynależnością partyjną

- Mam kolejne dobre, wręcz znakomite wiadomości dla Bydgoszczy - zaczął konferencję prasową Tomasz Latos, bydgoski poseł Prawa i Sprawiedliwości swoją konferencję prasową w czwartek. Poinformował, że z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na rozwój niskoemisyjnego transportu w miastach, Bydgoszcz dostanie dofinansowanie na budowę ulicy Kujawskiej.

To 168 mln zł mniej więcej - bo to okaże się po przetargach - 60 procent kosztów całej inwestycji. To najwyższa dotacja w tym programie. Ma też, zdaniem posła dowodzić życzliwości ze strony ministerstwa dla Bydgoszczy.

Oświadczenia posła PiS wzburzyły prezydenta Rafała Bruskiego. Wczoraj wysłał list otwarty do Tomasza Latosa. Czytamy w nim m.in.: „Decyzję o pozyskaniu przez Miasto Bydgoszcz środków finansowych na tę inwestycję podjął poprzedni rząd jeszcze w 2014 roku. Wówczas także rozpoczął się proces przygotowania niezbędnych projektów, uzgodnień i pozwoleń. Uczestniczyło w tych pracach kilkadziesiąt osób - projektantów i urzędników. Pana na pewno wśród nich nie było. Zwoływanie zatem konferencji prasowej, tylko po to, by „ogrzać się” przy tym temacie, jest co najmniej nieetyczne. Tym bardziej, że Pana koleżanki i koledzy, bydgoscy radni z klubu PiS, byli jednomyślnie przeciwni powstaniu tzw. związku ZIT, od czego uwarunkowane było otrzymanie wsparcia finansowego tej inwestycji ze środków unijnych. Rozumiem Pana wewnętrzną potrzebę auto-kreacji, wolałbym jednak, by chwalił się Pan swoimi, a nie cudzymi sukcesami. To - niestety - nie pierwszy i pewnie nie ostatni taki przypadek. Aby nie zabrakło Panu pomysłów na kolejne konferencje prasowe, podpowiem, że dzięki ZIT między innymi: kupimy co najmniej 21 tramwajów z bydgoskiej PESY, przeprowadzimy termomodernizację kilkudziesięciu szkół i przedszkoli, wybudujemy kilkanaście kilometrów dróg rowerowych, zbudujemy system park&ride, zmodernizujemy miejską sieć ciepłowniczą (...)„

To żenujący list, na miarę wójta Wilkowyj z serialowego Rancza, a nie prezydenta ósmego pod względem liczby mieszkańców miasta w Polsce

- Prezydent po 8 latach rządów wydaje się być zmęczony - komentuje poseł Latos.

- To żenujący list, na miarę wójta Wilkowyj z serialowego Rancza, a nie prezydenta ósmego pod względem liczby mieszkańców miasta w Polsce - ocenia Jarosław Wenderlich, miejski radny PiS. - Prezydentowi Bruskiemu w ubiegłym tygodniu nie przeszkadzało chwalić się, iż powstanie w Bydgoszczy Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej. A była to inicjatywa Prawa i Sprawiedliwości.

Wojciech Mąka

W redakcji zajmuję się tematyką sądowa i policyjną, nie stronie także od opisywania spraw związanych z samorządem . Prywatnie jestem miłośnikiem historii II wojny światowej na jej europejskich teatrach

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.