Maciej Dejamaciej.deja@polskapress.pl

Premier Szydło: Polska nie przyjmie imigrantów [wideo]

Maciej Dejamaciej.deja@polskapress.pl

Nie widzę możliwości, aby w tej chwili do Polski przyjechali imigranci - zapowiedziała szefowa polskiego rządu po serii zamachów w Brukseli

Poprzedni rząd zadeklarował, podobnie jak 27 innych krajów Unii Europejskiej, że będzie uczestniczył w przyjmowaniu uchodźców. Zgodził się na to, żeby poprzez system lokacji i relokacji próbować rozwiązać problem migracji - tłumaczyła Beata Szydło w wywiadzie udzielonym Superstacji. Szefowa rządu przypominała, że w ramach powziętych ustaleń do Polski miało trafić kilka tysięcy osób, które uciekły z Bliskiego Wschodu do Europy. Jednak w obliczu obecnego zagrożenia terrorystycznego, wiążącego się z osobami wyznania muzułmańskiego, polska premier wykluczyła przyjęcie migrantów. - Powiem bardzo wyraźnie: nie widzę możliwości, aby w tej chwili migranci do Polski przyjechali - podkreśliła Szydło.

O następstwach brukselskich zamachów szefowa rządu mówiła również podczas konferencji „Wsparcie społeczeństwa obywatelskiego w Polsce - Nowe otwarcie”, która odbyła się w kancelarii premiera. Szydło dowodziła, że Europa nie panuje nad aktami terroru, a polityczny kompromis, osiągnięty przez europejskich przywódców w kwestii kryzysu migracyjnego, został przez terrorystów przekreślony w jednej chwili. - Terroryści zakpili sobie z porozumienia z Turcją. Pokazali, że takie kompromisy niewiele znaczą wobec tego, co oni zamierzają robić - powiedziała premier. Zaapelowała ponadto o skuteczne działania zamiast symbolicznych gestów solidarności. - Być może trzeba uderzyć pięścią w stół. Europa nie może się bać, trzeba powiedzieć „dość”! - przekonywała szefowa rządu.


Wypowiedź rzecznika rządu.
TVN24/x-news

- Musimy stać razem w obronie naszych europejskich wartości i fundamentów kulturowych - apelował z kolei prezydent Andrzej Duda. - Nie możemy dać się pokonać, nawet brutalnej przemocy - dodał. Prezydent przekonywał na świątecznym spotkaniu z przedstawicielami armii w Kazuniu Nowym, że nakłady na funkcjonowanie polskiego wojska w wysokości 2 proc. PKB zapewnią Polakom bezpieczeństwo.

Podobnie jak prezydent i premier rodaków uspokajał minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, który na specjalnej konferencji zorganizowanej na Stadionie Narodowym w Warszawie zapewniał, że lipcowy szczyt NATO w Warszawie nie tylko odbędzie się bez przeszkód, ale będzie kamieniem milowym, jeśli chodzi o wzmacnianie bezpieczeństwa wschodniej flanki i całego sojuszu. Zdaniem szefa resortu obrony decyzja o powierzeniu Polsce organizacji jednego z najbardziej istotnych wydarzeń dyplomatycznych i pieczy nad światowymi liderami nie było przypadkowe.

- Polska może być krajem najlepiej przygotowanym do zapewnienia bezpieczeństwa głowom państw. Jesteśmy krajem bezpiecznym i gwarantującym bezpieczeństwo swoim obywatelom, a także wszystkim, którzy będą obradować za 107 dni na tym stadionie - podkreślał Macierewicz. Szef MON zapewniał ponadto, że informacje o możliwym przeniesieniu szczytu do innego państwa były tylko plotkami.

Maciej Deja

Maciej Dejamaciej.deja@polskapress.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.