Powtórzyć rekordowy sezon

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Alabrudziński
Grzegorz Oleradzki

Powtórzyć rekordowy sezon

Grzegorz Oleradzki

Przed dwoma laty juniorzy, kadeci i młodzicy TKM zagrali w finałach mistrzostw Polski w swych kategoriach. Jest szansa na powtórkę.

TKM - MKS Dąbrowa Górnicza 61:90
Kwarty: 22:13, 11:27, 4:26, 24:24
TKM: Komenda 18, Ćwikliński 11 (2), Bogucki 10, Marchlewski 7, Woroniecki 6 (2), Frontczak 2, Kłódkowski 2, Zboiński 2, Ręgocki 1, Cieślewicz, Drozdowski.

Przed kilkoma dniami miejsce wśród ośmiu najlepszych drużyn w kraju zapewnili sobie kadeci, w przyszłym tygodniu we własnej hali walczyć będą o to młodzicy. Wczoraj finałowe spotkania rozpoczął niepokonany w tym sezonie zespół juniorów, ktory w inauguracyjnym pojedynku zmierzył się z MKS Dąbrowa Górnicza.

Włocławianie w inauguracyjnym pojedynku rozczarowali. Pewnie wygrali wprawdzie pierwszą kwartę, później jednak sprawiali wrażenie zespołu który w finałach znalazł się przypadkiem. Mnożyły się strat y skrzętnie wykorzystywane przez rywali. Zawodzili też strzelecko o czym najlepiej świadczy fakt, że skuteczność rzutów wolnych była niewiele wyższa niż 30 procent.

Nieoczekiwana porażka znacznie skomplikowała sytuację włocławian, którzy przed turniejem wymieniani byli w gronie faworytów. Teraz, jeżeli nadal marzą o medalu na żadne potknięcie nie mogą już sobie pozwolić.

W czwartek włocławian czeka kolejne spotkanie z Siarką Tarnobrzeg (początek o godzinie 12), zaś na zakończenie fazy grupowej podopieczni trenera Grzegorza Kożana w piątek zmierzą się z WKK Wrocław (16.30). Zajęcie jednego z dwóch pierwszych miejsc daje prawo gry w sobotnich, rozgrywanych metodą „na krzyż”, półfinałach. Ich zwycięzcy grać będą w niedzielę (12.30) o mistrzostwo kraju. Nieco wcześniej (10) odbędzie się mecz o trzecie miejsce.

- Poprzeczka zawieszona jest bardzo wysoko

- powiedział przed wyjazdem Grzegorz Kożan, trener TKM. - To jest jednak długi i wyczerpujący turniej, w którym wiele może się zdarzyć. Mam nadzieję, że jak dotychczas omijać nas będą kontuzję. Dysponujemy szeroką i wyrównaną kadrą, w której są też zawodnicy z zespołu kadetów. To duży atut bowiem podstawowi gracze Rafał Komenda i Adrian Bogucki średnio w meczu grali po niepełne dwadzieścia pięć minut podczas gdy u rywali najlepsi przebywali na parkiecie ponad pół godziny.

Kilku zawodników z tego zespołu (Komenda, Stefan Marchlewski, Adrian Ręgocki, Michał Cieślewicz, Adam Zboiński, Dorian Frontczak) ma już w swym medale w mistrzostwach młodzików (srebro 2012) i kadetów (brąz 2014). Czas więc na złoto.

Fakt, że aż tylu młodych koszykarzy ma szansę na trzeci w karierze medal to odpowiedź na zadawane często pytanie w czym tkwi źródło sukcesów TKM. Cierpliwa, kilkuletnia praca przynosi efekt. Charakterystyczne jest też, że wszyscy są wychowankami klubu.

Komenda rozpoczynał wprawdzie w Ełku jednak do Włocławka trafił jeszcze jako młodzik młodszy. Pamiętać trzeba, że TKM pracuje w trudniejszych warunkach finansowych i organizacyjnych niż inne kluby zaliczane do czołówki młodzieżowego basketu.

Grzegorz Oleradzki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.