Pomnik też można ubezpieczyć

Czytaj dalej
Fot. Anna Kaczmarz
Małgorzata Wąsacz

Pomnik też można ubezpieczyć

Małgorzata Wąsacz

Zniszczone płyty nagrobne, połamane krzyże, skradzione narożniki grobowca - to tylko niektóre przykłady dewastacji spotykane na polskich cmentarzach.

Coraz częściej dochodzi też do kradzieży elementów nagrobków takich jak rzeźby czy wazony, zwłaszcza gdy zbliża się początek listopada.

Koszt nowego nagrobka to nawet kilkanaście tysięcy złotych, ale naprawa poszczególnych elementów również nie jest tania. Na ostateczną kwotę wpływa wielkość i rodzaj nagrobka, kamień, z którego jest wykonany, koszt prac liternika (za jedną literę płaci się średnio 3-4 złote), transport, montaż i inne.

Ulewa czy złodzieje już niestraszni

Dlatego też coraz więcej osób decyduje się na wykupienie polisy na nagrobek. Ubezpieczeniem jest objęty grobowiec albo tradycyjny nagrobek składający się z płyty umieszczonej na cokole wraz z tablicą napisową oraz rzeźbami i innymi elementami ozdobnymi. Można też ubezpieczyć ławeczkę przy nagrobku lub nawierzchnię wyłożoną dookoła niego.

Z reguły polisa chroni przed: powodzią, trzęsieniem ziemi, huraganem, gradobiciem, opadami deszczu, śniegu oraz zniszczeniami w wyniku upadku drzew lub masztów czy uderzenia pojazdu mechanicznego. Odszkodowanie otrzymamy też w razie kradzieży całego nagrobka lub jego elementów, np. rzeźb lub wazonów, o ile są one przymocowane na stałe do nagrobka lub grobowca. Polisa „działa” również, gdy pomnik umyślnie zniszczy nam wandal.

Potrzebne jest zdjęcie nagrobka

Możemy wykupić osobną polisę na nagrobek lub ubezpieczyć go wraz z mieszkaniem lub domem. W „Warcie” ubezpieczenie nagrobków jest dostępne jako opcja dodatkowa do obu ubezpieczeń mieszkaniowych.

- Polisa może zabezpieczać dowolnie wskazany przez klienta nagrobek. Wystarczy jedynie przy zawieraniu umowy dostarczyć zdjęcia i podać dokładne informacje dotyczące miejsca jego położenia. Ubezpieczenie kosztuje tylko 100 zł rocznie przy sumie ubezpieczenia 10 tys. zł - informuje Dawid Korszeń, rzecznik prasowy TUiR i TUnŻ Warta S.A.Jak dodaje, maksymalna suma ubezpieczenia dla tego ubezpieczenia wynosi 20 tys. zł.

Z kolei z wyliczeń Gothaer TU S.A.wynika, że średnia wysokość rocznej składki za ubezpieczenie nagrobka wynosi około 80 zł.

Sprawdźmy, od czego nie chroni polisa

Zanim ubezpieczymy nagrobek, warto wiedzieć, że polisa nie ochroni go w razie szkód wyrządzonych przez zarządców cmentarza, przedsiębiorstwa pogrzebowe i firmy kamieniarskie. Pieniądze nie będą się należały również, jeśli płyta nagrobna pobrudzi się przez znicz albo zostanie zniszczona przez zapadnięcie się ziemi.

To standard. Jednak klienci jednego z towarzystw ubezpieczając dom mogą również ubezpieczyć pomnik od wszystkich możliwych zdarzeń. Przykładowo, pieniądze będą się należały za szkodę, która powstanie wskutek przewrócenia się ogrodzenia lub sąsiedniego nagrobka, gdy pęknie wazon w wyniku mrozu lub gdy szkodę spowoduje zwierzę leśne.

Trzeba pamiętać o zgłoszeniu szkody

W przypadku kradzieży w pierwszej kolejności właściciel nagrobka powinien o sytuacji powiadomić policję oraz w ciągu trzech dni zgłosić szkodę do ubezpieczyciela. Wysokość poniesionych strat ustala się w oparciu o koszty odbudowy lub naprawy pomnika uwzględniając jego rodzaj, wymiary, konstrukcję i zastosowane materiały.

Bardzo pomocne przy szacowaniu wartości szkody mogą okazać się wcześniej wykonane zdjęcia nagrobka, które były dołączone do umowy ubezpieczenia.

- Wysokość odszkodowania powinna pokryć koszty naprawy. Jednak nie może być wyższa niż suma ubezpieczenia, czyli wartość, na jaką został ubezpieczony nagrobek - zaznacza Anna Materny, dyrektor Biura Produktów Detalicznych z Gothaer TU S.A.

Małgorzata Wąsacz

W swoich artykułach podejmuję tematykę dotyczącą turystyki, telekomunikacji, rynku pracy oraz gospodarki. Przygotowuję też artykuły do dodatku historycznego "Album bydgoski" oraz do miesięcznika dla prenumeratorów "Pasje". Historia Bydgoszczy mnie fascynuje. Uwielbiam słuchać wspomnień Czytelników - rodowitych bydgoszczan - oraz oglądać zdjęcia z ich domowych albumów. Staram się pomagać Czytelnikom interweniując w ich sprawach. Prywatnie kocham podróże - te bliższe i dalsze. Niestety, na razie ze względu na pandemię koronawirusa tylko palcem po mapie.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.